Legia sięgnie po filar Rakowa? Żewłakow nie zostawił złudzeń

W grudniu nowym trenerem Legii Warszawa został Marek Papszun, lecz na tę chwilę nie zapowiada się, aby poszli za nim piłkarze Rakowa. Michał Żewłakow wypowiedział się na temat lidera "Medalików".
Trwające przez kilka tygodni rozmowy w sprawie przenosin Marka Papszuna z Rakowa Częstochowa do Legii Warszawa zakończyły się sukcesem. W drugiej połowie grudnia trener trafił na Łazienkowską 3.
Media od razu zaczęły spekulować, że drogą szkoleniowca mogłoby pójść kilku graczy "Medalików". Wśród kandydatów do głośnego ruchu wewnątrz PKO BP Ekstraklasy wymieniało się Zorana Arsenicia. Współpraca z Papszunem doprowadziła m.in. do mistrzostwa Polski.
Wszystko wskazuje na to, że 31-letni defensor nie trafi do Warszawy. W rozmowie z mediami klubowymi mówił o tym Michał Żewłakow.
- Kiedy rozmawialiśmy z trenerem Markiem Papszunem o kadrze i o tym, jak wygląda Legia Warszawa w defensywie, trener Marek Papszun na nic nie narzekał. Oczywiście nie było wiadomo do samego końca, czy Marco Burch zostanie, bo to był też jeden z piłkarzy, o których myślał Marek Papszun, natomiast na dzień dzisiejszy to jest taki skład. Nie mówię, że Zoran Arsenic by tutaj nie pasował, natomiast na dzień dzisiejszy też nie ma tematu - przyznał dyrektor sportowy Legii.
Stołeczny zespół na razie nie szaleje na rynku transferowym. W ostatnich dniach do drużyny dołączył jedynie Otto Hindrich z CFR Cluj.
Zoran Arsenić występuje w Rakowie Częstochowa od połowy 2021 roku. Wcześniej bronił również barw Wisły Kraków czy Jagiellonii Białystok.