Legia straciła punkty z Koroną! Poważny błąd sędziego w Kielcach?

Legia straciła punkty z Koroną! Poważny błąd sędziego w Kielcach?
Screen/X
Gol strzelony przed przerwą nie wystarczył Legii Warszawa do triumfu! Stołeczni zremisowali z Koroną Kielce 1:1, ale mimo to wrócili na pozycję lidera ligi. Więcej niż o wyniku mówi się o sporej kontrowersji.
Legia Warszawa nie mogła wymarzyć sobie lepszego startu nowego sezonu w PKO BP Ekstraklasie. Zwycięstwa nad Pogonią Szczecin (1:0) i Zagłębiem Lubin (3:1) pozwoliły jej zasiąść na fotelu lidera.
Dalsza część tekstu pod wideo
Zespół prowadzony przez Marka Papszuna chciał pójść za ciosem w sobotę przy okazji meczu z Koroną Kielce. Rywale przystępowali do tego starcia bez lidera, Tamara Svetlina, który wkrótce zmieni klub.
Mimo to prowadzenie mogła objąć Korona. Już w 14. minucie pięknym strzałem z dystansu popisał się Kamil Jakubczyk. Jeszcze lepiej interweniował zaś Otto Hindrich. Bramkarz zaliczył świetną paradę.
Wraz z upływem czasu coraz większą przewagę zaczęła zyskiwać Legia. W 28. minucie poskutkowało to nawet trafieniem na 1:0. Wrzutkę od Kamila Piątkowskiego na bramkę zamienił Łukasz Zjawiński.
Stołeczny zespół mógł pójść za ciosem za sprawą Rafała Adamskiego. Oba strzały głową rosłego napastnika mijały jednak bramkę gospodarzy.
Tuż przed końcem pierwszej połowy zagotowało się pod drugim polem karnym. W poprzeczkę z dystansu huknął Morgan Fassbender, lecz w międzyczasie piłka otarła się o rękę Roberta Deziela Jr. Sędzia wstrzymał grę, ale po rozmowie z VAR-em nie podyktował "jedenastki" dla Korony.
Na przerwę Legia zeszła przy prowadzeniu 1:0. Po przerwie mogła podwyższyć po długim wrzucie z autu. Zjawiński nie trafił w bramkę.
Dużo celniej w 70. minucie uderzył Mariusz Stępiński. Napastnik gości najwyżej wyskoczył w polu karnym po dośrodkowaniu z rzutu rożnego i doprowadził do remisu 1:1. Chwilę później o trafienie otarł się z kolei Wiktor Długosz. Piłka po jego uderzeniu minimalnie minęła słupek.
Na pięć minut przed końcem regulaminowego czasu gry bliski trafienia był Mileta Rajović. Duńczyk nie doskoczył jednak do wrzutki Jakuba Żewłakowa. Chwilę później zagotowało się pod drugą bramką. Otto Hindrich zatrzymał Marcela Pięczka i wybił piłkę na rzut rożny.
Końcówka spotkania nie przełożyła się na kolejne bramki. Legia zremisowała z Koroną 1:1 i straciła pierwsze punkty w tym sezonie.
Piotr - Sidorowicz
Piotr SidorowiczDzisiaj · 22:11
Źródło: własne

Przeczytaj również