Legia wyleciała z Pucharu Polski! Pachniało totalną kompromitacją
Legia Warszawa będzie grała tylko na jednym froncie! W poniedziałek stołeczni zasłużenie przegrali 0:3 (0:2) z Motorem Lublin i odpadli z Pucharu Polski.
Spotkanie rozpoczęło się fatalnie dla Legii. Wynik w 3. minucie otworzył Czubak. Napastnik otrzymał podanie od Ronaldo, który przejął piłkę po dużym błędzie Deziela Jr., a następnie pokonał Hindricha. Szczegóły opisaliśmy TUTAJ.
Po tym golu stołeczni ruszyli do przodu, ale nie potrafili sforsować dobrze ustawionego Motoru. Nadziewali się też na kontry. W 19. minucie Czubak uderzył obok bramki, chwilę później interweniował Hindrich.
W 40. minucie golkiper nie pomógł stołecznym, bo geniuszem błysnął Ronaldo. Skrzydłowy przejął piłkę na połowie Legii, ruszył sprintem, minął dwóch rywali i dobrze uderzył. 2:0 dla gospodarzy.
Po zmianie stron kontaktowego gola powinien strzelić Zjawiński. Napastnik uderzył zbyt lekko, pojedynek wygrał Tratnik. Sytuacja faworytów była coraz gorsza.
W 54. minucie Motor znów zdobył bramkę, ale sędzia jakimś sposobem dopatrzył się faulu na Hindrichu. Uznał, że Czubak przeszkodził golkiperowi w wyjściu do piłki, gola anulowano. To była wielka kontrowersja.
Lublinianie nie dali się wyprowadzić z równowagi. W 67. minucie Chodyna dośrodkował na słupek, a Kapustka uderzył nad poprzeczką. Była to jedna z nielicznych groźnych akcji Legii.
W końcówce Warszawiacy rzucili wszystkie siły do przodu, ale nic nie wskórali. Albo uderzali słabo, albo świetnie radził sobie Tratnik. Co więcej, w 94. minucie Ndiaye zabawił się z defensywą gości, nawinął Recę w polu karnym i huknął w okienko. Nokaut.
Motor wygrał aż 3:0 (2:0) i awansował do II rundy Pucharu Polski. Legia podzieliła los Wisły Kraków czy Zagłębia Lubin.