Leśnodorski wypalił o Mioduskim. "Darkowi wydaje się, że jest najmądrzejszy"

Leśnodorski wypalił o Mioduskim. "Darkowi wydaje się, że jest najmądrzejszy"
screen/Tomasz Ćwiąkała
Bogusław Leśnodorski ujawnił, jak współpracowało mu się z Dariuszem Mioduskim. Były sternik Legii Warszawa w rozmowie z Tomaszem Ćwiąkałą opowiedział też o tym, jak funkcjonuje obecny właściciel, co ma nie wpływać dobrze na kondycję klubu.
Leśnodorski w latach 2012-2017 był prezesem Legii. W tym czasie zespół zdobył trzy mistrzostwa Polski i wywalczył awans do fazy grupowej Ligi Mistrzów.
Dalsza część tekstu pod wideo
W 2017 roku Leśnodorski odszedł z Legii. Jego udziały zostały wykupione. Klubem od lat zarządza Dariusz Mioduski.
Mijający sezon nie był udany w wykonaniu stołecznych. Rundę jesienną zakończyli w strefie spadkowej. Pod wodzą Marka Papszuna wyszli na prostą, byli nawet blisko awansu do europejskich pucharów, ale ostatecznie zakończyli sezon na szóstej lokacie.
- Proces decyzyjny w Legii jest rozproszony i na sam koniec jak Darkowi coś przyjdzie do głowy, to i tak to zrobi. Jak się z nim dogadywałem wcześniej? Nigdy nie nadawaliśmy na tych samych falach. Przez pierwsze lata jego w ogóle nie było, a później jak się pojawił i chciał zaznaczyć swoją obecność, to zaczęły się kłopoty. Nie było nawet tygodnia, w których nadawaliśmy na tych samych falach, ale to też nie oznacza, że mieliśmy konflikt. On był bardzo pasywny, a od momentu, kiedy postanowił być aktywny i różne swoje pomysły próbować realizować, to nie było lekko - powiedział Leśnodorski w rozmowie z Tomaszem Ćwiąkałą.
- Wydaje mi się oczywiste i to wszyscy widzą, nie powiem nic odkrywczego, że jego najbliższe środowisko funkcjonuje w ten sposób, że zrobi mu jakąś świetną prezentację i wszystko gra. To jest inny stan umysłu i ciężko mi powiedzieć, bo to są rzeczy, które mi się w głowie specjalnie nie mieszczą. Wydaje mi się, że to środowisko trochę poklasku, poddania, nie wiem jak to nazwać. Podstawowa różnica jest taka, że starałem się otaczać ludźmi, którzy musieli być ode mnie lepsi w tym, co robią, bo inaczej nie byliby mi potrzebni. A Darkowi się wydaje, że jest najmądrzejszy i wszyscy inni powinni go słuchać. Więc oni mówią mu, co chce usłyszeć i to tak sobie płynie - kontynuował.
Leśnodorski został też zapytany o to, czy Mioduski w pewnym momencie może podjąć decyzję o sprzedaży Legii. Były prezes "Wojskowych" raczej nie wierzy w taki scenariusz.
- Szczerze mówiąc, takiej sytuacji sobie nie wyobrażam. Sprzedając Legię, trzeba by dograć całą szopkę, która spowodowałaby, że to by dało się sprzedać, nazwijmy to jako sukces lub prawie sukces. Wydaje mi się, że jego ego jest za duże, żeby to zrobić. Poza tym wokół tej Legii jest już kilkadziesiąt spółek, cała wielka organizacja, nawet nie znam szczegółów. Ja nigdy nie będę patrzył obiektywnie, bo Legia jest moim klubem, ale z tych oficjalnych informacji wynika, że jest ok. 200 mln złotych długu, część pewnie wysokoodsetkowych, więc koszty obsługi długu nie są małe. Wydaje mi się, że taka kwota na granicy 100 mln euro netto, czyli minus dług, to jest granica rozsądku i z dużą premią za to, że to jest Legia, a nie jakikolwiek inny polski klub - zaznaczył Leśnodorski.
- Mówmy o inwestorze zagranicznym. Tu na pewno byłby element emocjonalny, to musieliby być ludzie, którzy chcą przepłacić za to, żeby z tej Legii znowu zrobić klub... no wiadomo, gdzie jest miejsce Legii i na pewno nie tam, gdzie jest w ostatnich latach. Za kwotę 100 mln euro to we Francji możesz kupić świetny klub z winnicą i z meczami na Parc des Princes czy w Monako, Marsylii i się opalać przez dziesięć miesięcy w roku. We Włoszech to samo. Czy znam ludzi, którzy rozważaliby kupno Legii? Tak, dosyć sporo. Prawda jest taka, że jak komuś przychodzi taka myśl do głowy, to w pewnym momencie wpada ze mną pogadać. Często rozmawiam na ten temat, część tych ludzi rozmawia też z Darkiem od czasu do czasu. Wiem, że jakieś próby są podejmowane, ale feedback jest ten sam - cholera wie, o co mu chodzi na koniec. Zgłaszają się z zapytaniem i to jest rozmywane - dodał.
Redakcja meczyki.pl
Adam NowackiDzisiaj · 10:21
Źródło: Tomasz Ćwiąkała

Dyskusja

Przeczytaj również