Lewandowski ocenił debiut w Chicago. Szczere słowa snajpera [WIDEO]
Chcesz częściej widzieć nasze treści w Google?
Dodaj do źródeł
Dodaj do źródeł Google
Robert Lewandowski minionej nocy zadebiutował w Chicago Fire. Choć mecz z Interem Miami nie był najlepszy dla Polaka, to on sam zachowuje duży spokój.
Za "Lewym" dopiero półtora tygodnia treningów w nowej drużynie. Napastnik zapewnia, że z każdym meczem powinien wyglądać coraz lepiej.
- To był pierwszy mecz. Spokojnie, wszystko po kolei. W piłce nożnej nic nie tworzy się z dnia na dzień czy z tygodnia na tydzień. Będzie potrzeba trochę czasu, żeby się wkomponować, ale myślę, że każdy mecz da nam większe zrozumienie - powiedział Lewandowski.
- Fizycznie to było dla mnie takie "przepalenie" tego, co się w ostatnim czasie trenowało. To jeszcze nie czas na to, żeby przyszła świeżość. Myślę, że ona w ciągu tygodnia będzie już większa. Potrzebowałem okresu przygotowawczego, trochę cięższych treningów, więc świeżość z każdym meczem będzie wyglądała lepiej - zapewnił.
- Remis byłby dla nas bardziej pozytywny. Szkoda, że przegraliśmy, bo mieliśmy swoje sytuacje. W pewnych momentach był to otwarty mecz, jedna i druga drużyna miała okazje, ale czasami popełnialiśmy zbyt proste błędy w defensywie i Inter to dzisiaj wykorzystał. Na pewno jest przed nami trochę pracy i każdy mecz czy dzień będzie działał na naszą korzyść - dodał.
Lewandowski nie ukrywa, że dopiero zgrywa się z nowymi kolegami. Wierzy w to, że z każdym kolejnym spotkaniem będzie się z nimi rozumiał coraz bardziej.
- Jakbyśmy czasami przy rozegraniu znaleźli trzecią osobę, zagrali do przodu pierwsze podanie i lepiej to wyprowadzili... To jest też zgrywanie się. Ja wychodziłem do piłki, widziałem, jak inni ze środka wychodzą ze mną i chcieliśmy to wykorzystać, żeby znaleźć miejsce za moimi plecami. Po jednym meczu ciężko wyciągać wnioski, ważniejszy jest spokój i skupienie na kolejnych spotkaniach - podkreślił.
- Wiem już, kto jak gra. Na treningu często wygląda to trochę inaczej. To są odpowiedzi, które się analizuje i widzi, jak się porusza dany zawodnik i czego szuka. Tych treningów nie było tyle, żeby po samych treningach być już przygotowanym w stu procentach. Przed nami jeszcze dużo meczów, liga jest długa i wiele można jeszcze zdziałać - zakończył.
Chcesz częściej widzieć nasze treści w Google?
Dodaj do źródeł
Dodaj do źródeł Google