Lewandowski ostrzega szefów Bayernu. "Jaki piłkarz będzie chciał tam przyjść? Dumą i pychą nikt nie wygra"

Lewandowski ostrzega szefów Bayernu. "Jaki piłkarz będzie chciał tam przyjść? Dumą i pychą nikt nie wygra"
Hasan Bratic / Sipa / PressFocus
Robert Lewandowski nie ukrywa, że chce tego lata odejść z Bayernu Monachium. Reprezentant Polski w programie "WojewódzkiKędzierski" na kanale YouTube "Onetu" przyznał, że jego sytuacja może mieć wpływ także na innych zawodników.
Polski napastnik nie bierze pod uwagę pozostania w Monachium na kolejny sezon. Ma nadzieję, że uda mu się znaleźć rozwiązanie, które usatysfakcjonuje zarówno jego, jak i klub.
Dalsza część tekstu pod wideo
Na razie Bayern pozostaje nieugięty i nie zamierza zgadzać się na transfer. W rozmowie z "Onetem" Lewandowski przyznał, że jego zdaniem jest to złe rozwiązanie nie tylko dla niego, ale też dla "Die Roten".
- Po co miałbym zostawać na siłę i siedzieć na ławce? Jaki piłkarz będzie potem chciał przyjść potem do Bayernu, wiedząc, że nie odejdzie z tego klubu? Gdzie jest ta lojalność i szacunek? - pytał retorycznie Lewandowski.
- Zawsze byłem gotowy. Jak miałem kontuzję, to chciałem grać. Spędziłem w Monachium osiem pięknych lat, poznałem wiele wspaniałych osób i chciałbym, żeby tak zostało w głowie. Dumą i pychą nikt nie wygra. To nie jest rozwiązanie - podkreślił.
"Lewy" nie ukrywa, że obecnie jego marzeniem jest gra dla FC Barcelony. W tej chwili nie bierze pod uwagę innego kierunku. Zamierza spędzić kolejne lata w stolicy Katalonii.
- Nie rozpatrywałem innych klubów. Musicie pamiętać, że zanim coś trafi do mediów, to kluby wiedzą, jakie w ogóle mają szanse na transfer i czy jest sens starać się od pewnego zawodnika. Nie ma sensu iść wtedy w to głębiej - zakończył.
Maciej - Pietrasik
Maciej Pietrasik06 Jun 2022 · 21:41
Źródło: Onet.pl

Przeczytaj również