Lewandowski wspomniał Magierę. "Jeszcze niedawno z nami był"

Robert Lewandowski zabrał głos po śmierci Jacka Magiery. Przed meczem z Ukrainą wspomniał zmarłego szkoleniowca.
10 kwietnia polskie środowisko piłkarskie pogrążyło się w żałobie. PZPN poinformował wówczas o śmierci 49-letniego Jacka Magiery.
Szkoleniowiec odszedł jako asystent selekcjonera reprezentacji Polski, Jana Urbana. Trwające zgrupowanie odbywa się m.in. ku jego pamięci.
W czwartek, niedługo po przyjeździe kadry do hotelu, 49-latka wspomniał Robert Lewandowski. Podczas pierwszej konferencji prasowej kapitan naszej reprezentacji mówił o uczuciach bliskich szkoleniowca.
- Na pewno to jest okazja do tego, by jeszcze raz pożegnać trenera Jacka Magierę. Przed ostatnim meczem ze Szwecją rozmawialiśmy, wcześniej nawet w Katowicach, gdy siedział sam, to dosiadłem się i dyskutowaliśmy na wiele tematów - zaczął "Lewy".
- Śmierć trenera była dużym szokiem. Jeszcze niedawno był z nami, a teraz go nie ma. To jest szczególnie ciężkie dla rodziny. Sam byłem młodym chłopakiem, jak straciłem ojca. Wiem co to oznacza dla dzieciaków - dodał kapitan naszej kadry.
W trakcie trwającego zgrupowania reprezentacja Polski rozegra dwa spotkania towarzyskie. 31 maja zagra z Ukrainą i 3 czerwca zmierzy się z Nigerią.