Lewandowski z apelem ws. Pietuszewskiego. "Zostawmy go w spokoju"

Lewandowski z apelem ws. Pietuszewskiego. "Zostawmy go w spokoju"
Mateusz Porzucek / pressfocus
Oskar Pietuszewski w czwartek zadebiutował w reprezentacji Polski. Po meczu z Albanią głośny apel ws. nastolatka w rozmowie z TVP Sport wygłosił Robert Lewandowski.
Biało-czerwoni nie zachwycili na PGE Narodowym. Robert Lewandowski podkreślał jednak, że w barażach nie liczy się styl gry, ale końcowy wynik i awans do mistrzostw świata.
Dalsza część tekstu pod wideo
- Pierwsze 15 minut było bardzo dobre i rywale nie wiedzieli, co robić. Później 2-3 nasze błędy, słabszy pressing. Rywale poczuli pewność siebie i trudno było ich złapać. W drugiej połowie mieliśmy większą kontrolę. Są rzeczy do poprawy, szczególnie w ustawieniu, ale na końcu liczył się będzie awans do mistrzostw świata. To na pewno fajny materiał do analizy. Nawet lepiej, jak pierwszy mecz nie jest usłany różami. Z chłodną głową podejdziemy do finału i na wyjeździe pokażemy się z lepszej strony, W sumie nie ma znaczenia, jak się pokażemy. Ważne, żebyśmy po prostu awansowali na mistrzostw świata - powiedział Lewandowski.
- Jesteśmy reprezentacją, która musi coś wyszarpać. Trzeba walczyć, biegać, próbować. Wiadomo, że każda strzelona bramka dodaje nam otuchy i pewności siebie. To są baraże, wiadomo że stres i presja są widoczne. Czasami mecze wyjazdowe mogą być nawet łatwiejsze - dodał.
W czwartek debiut w narodowych barwach zaliczył Oskar Pietuszewski. "Lewy" przed kamerami TVP Sport głośno apelował o spokój dla nastolatka, o którym mówiło się ostatnio niemal bez przerwy.
- Na pewno zdecydowanie łatwiej było mu wejść w mecz, niż jak miałby grać od pierwszej połowy. Mówiłem już, że to nietuzinkowy chłopak, ale zostawmy go w spokoju. Niech się rozwija, niech gra, nie narzucajmy presji, że to zawodnik, który będzie wszystko robił, dryblował i strzelał bramki. On ma przed sobą całą karierę. Ten chłopak ma 17 lat. Wiem, że kibice patrzą na niego jak na produkt. Ale to 17-letni człowiek. Dajmy mu cieszyć się grą, dajmy mu robić to, co kocha - zaapelował.
- Jak ktoś ma umiejętności, to się obroni, ale chyba nikt w tym wieku nie jest gotowy na to, aby myśleć o rzeczach pozasportowych. Niech skupi się na tym, co robi na boisku. Staram się go chronić, bo wiem, że piłka nożna to gra na emocjach, a dla niego najważniejsze, żeby po prostu się rozwijał, a nie myślał o presji z zewnątrz. Dajmy mu czas i nie oczekujmy, że będzie robił nie wiadomo jakie rzeczy. Niech po prostu cieszy się grą - zakończył.

Dyskusja

Przeczytaj również