Lewandowski z legendą Bayernu. "Nie na takie spotkanie liczyliśmy"

Robert Lewandowski miał minionej nocy zadebiutować w barwach Chicago Fire. Mecz z Vancouver Whitecaps nie doszedł do skutku, ale i tak był okazją do spotkania z Thomasem Muellerem.
Polak i Niemiec przez lata współpracowali jako piłkarze Bayernu Monachium. Obaj mieli doskonałe relacje zarówno na boisku, jak i poza nim.
Minionej nocy mieli stanąć po przeciwnych stronach barykady. Mueller od pewnego czasu reprezentuje barwy Vancouver Whitecaps.
To właśnie ten zespół miał być rywalem Chicago Fire w meczu Major League Soccer. To spotkanie zapowiadane było jako debiut Lewandowskiego w nowym klubie.
Ostatecznie rywalizacja nie doszła jednak do skutku. Ze względu na pożary w Kanadzie i unoszący się nad Chicago dym mecz został przełożony na 6 października.
Mueller i Lewandowski i tak wykorzystali jednak wolny wieczór jako okazję do spotkania. Niemiec pochwalił się nim na Instagramie.
- Nie było to spotkanie, na które liczyliśmy, ale i tak było przyjemne. To zawsze frajda. Robert, do zobaczenia w październiku! - napisał Mueller.