Lewandowski wypalił po dublecie w MLS. "Każdy kto zna się na piłce, to wiedział"

Lewandowski wypalił po dublecie w MLS. "Każdy kto zna się na piłce, to wiedział"
JC Ruiz / pressfocus
Robert Lewandowski zdobył dwie bramki i dał Chicago Fire triumf nad Charlotte FC 2:1 w MLS. Po meczu przyznał, że choć jako zespół stanął na wysokości zadania, ma jeszcze nad czym pracować.
Początek przygody Roberta Lewandowskiego w MLS nie należał do najlepszych. Polak kończył mecze z Interem Miami i New York City bez trafień. Na debiutancką bramkę czekał aż do starcia z Charlotte FC.
Dalsza część tekstu pod wideo
Lepiej w to spotkanie weszli jednak goście. Już w 18. minucie do siatki trafił Pep Biel. Wystarczyły jednak tylko dwie minuty, aby po precyzyjnym strzale z dystansu odpowiedział reprezentant Polski. 37-latek nie zwolnił jednak tempa i w drugiej połowie skompletował dublet.
Dwa gole strzelone przez Lewandowskiego dały Chicago Fire zwycięstwo 2:1. Napastnik został ponadto uznany piłkarzem meczu.
Po ostatnim gwizdku Polak udzielił krótkiego wywiadu Apple TV. Jak zaznaczył, spotkanie z Charlotte FC było z jego perspektywy niezwykle ważne, lecz mimo triumfu zespół ma jeszcze sporo do poprawy.
- Dla mnie był to ważny dzień. Nie tylko dla mnie, dla całego zespołu, żeby wygrać mecz po dwóch spotkaniach, których nie wygraliśmy. To było ważne, żebyśmy zyskali pewności siebie przed kolejnym meczem. Myślę, że nie licząc pierwszych kilkunastu minut, mieliśmy kontrolę i próbowaliśmy strzelić gola. Oczywiście musimy się starać grać lepiej, ale myślę, że sposób w jaki gramy jest niezły - powiedział.
Napastnik przyznał również, że z dnia na dzień czuje się coraz lepiej w nowym zespole. Powoli zaczyna dochodzić do optymalnej dyspozycji.
- W meczu z Charlotte czułem się już dużo lepiej na boisku. Przychodząc do Chicago wiedziałem, że potrzebuję okresu przygotowawczego. Każdy, kto zna się na piłce, też to pewnie wiedział. Pierwsze 2-3 tygodnie to ciężka praca, mogło brakować świeżości w pierwszych starciach - dodał.
- Ostatni tydzień wykorzystałem na trochę cięższą pracę niż koledzy z zespołu, więc się cieszę, pierwszy mecz u siebie, wygrana, dwa gole. Oby tak dalej. Z każdym dniem tygodnia na pewno będę się lepiej czuł fizycznie. Dziś wyglądało to lepiej i było to widać na boisku - zaznaczył.
Kolejne spotkanie Chicago Fire zostanie rozegrane już w piątek, 7 sierpnia. Rywalem w Leagues Cup będzie wówczas Necaxa z Meksyku.
Piotr - Sidorowicz
Piotr SidorowiczDzisiaj · 06:57
Źródło: Apple TV

Dyskusja

Przeczytaj również