Lewandowski zadebiutował w kolejnych rozgrywkach. Ważne zwycięstwo Fire
Robert Lewandowski zadebiutował w kolejnych rozgrywkach. Jego Chicago Fire wygrało z meksykańską Necaxą 2:0 w Leagues Cup. Polak nie strzelił gola.
Leagues Cup to coroczne rozgrywki dla klubów z MLS i Meksyku. W tym roku uczestniczy w nich 36 drużyn. W fazie zasadniczej każdy z zespołów gra po trzy mecze, na podstawie wyników ustalane są osobne tabele dla ekip z MLS i Meksyku, a po cztery najlepsze z nich przechodzą do półfinału.
Drużyna Lewandowskiego objęła prowadzenie w 31. minucie. Piłka trafiła w polu karnym do Jonathana Deana, a ten wykorzystał swobodę i strzałem przy bliższym słupku zaskoczył bramkarza rywali.
Fire ustalili wynik w 69. minucie. Świetny ruch w pole karne wykonał Andrew Gutman i sprytnym strzałem obok bramkarza ustalił wynik meczu.
Gdy padł drugi gol dla Chicago, Lewandowskiego nie było już na boisku. Opuścił je w 63. minucie. Polak zakończył występ bez gola i asysty. Miał swoje szanse. Już w 13. minucie uderzył z woleja, ale nieznacznie chybił.
W drugiej połowie godne uwagi były dwie sytuacje z udziałem Lewandowskiego. Najpierw daleko przed polem karnym kiwał się z nim bramkarz Luis Jimenez. Szczęśliwie zdołał ograć Polaka. Chwilę później zatrzymał jego strzał z pola karnego.
Fire kolejny mecz rozegrają w poniedziałek o 2 w nocy czasu polskiego. Ich rywalem w Leagues Cup będzie zespół Santos Laguna.
Chicago Fire - Necaxa 2:0
Dean 31, Gutman 69
Dean 31, Gutman 69