Leżał na ziemi i strzelił gola. Raków w szoku

Wisła Płock objęła prowadzenie w hicie 19. kolejki Ekstraklasy. Wiktor Nowak wykazał się największym sprytem w polu karnym Rakowa Częstochowa.
Podopieczni Mariusza Misiury zakończyli rundę jesienną na pierwszym miejscu w Ekstraklasie. Przewaga nad czwartym Rakowem wynosiła jednak tylko jeden punkt.
"Medaliki" próbowały odważnie rozpocząć niedzielny mecz. W pierwszym fragmencie Rafał Leszczyński dwukrotnie zatrzymał Jonatana Brunesa.
W 13. minucie Oliwier Zych obronił zaś strzał Quentina Lecoeuche'a. Gospodarze z Płocka wywalczyli rzut rożny, który zamienili na gola.
Po dośrodkowaniu Wiktor Nowak walczył o pozycję z Bogdanem Racovitanem. Piłkarz Wisły leżąc na murawie uderzył piłkę, która odbiła się od słupka i wpadła do siatki.
Nowak w tym sezonie wystąpił w 18 spotkaniach Wisły. Był to jego trzeci gol dla "Nafciarzy".