Lider Ekstraklasy zatrzymany! Górnik stracił punkty
Zakończyła się zwycięska passa Górnika Zabrze. Lider Ekstraklasy zremisował na wyjeździe z Motorem Lublin 0:0.
Górnik po czterech zwycięstwach z rzędu miał aż pięć punktów przewagi nad Legią i Lechem. Motor zawodził, przed tą kolejką był w strefie spadkowej.
Zabrzanie mieli dużego pecha na początku meczu. W 9. minucie był blisko objęcia prowadzenia po strzale Malthe Hojholta. Piłka po jego uderzeniu z dystansu zatrzymała się na słupku. Sekundy później poprzeczkę obił Maksym Chłań.
Motor nie miał tak dobrych szans. Gospodarze przez całą pierwszą połowę właściwie nie zagrozili bramce Górnika. Zabrzanie ruszyli do ataku jeszcze przed przerwą, ale Chłań chybił z kilku metrów.
Po przerwie ożywił się N'Diaye. Jego rajd mógł zakończyć się nawet golem. Problemem zawodnika Motoru był brak precyzji przy kluczowym zagraniu - źle podawał do Aiko.
Górnik miał inicjatywę, lecz niewiele z niej wynikało. Na połowie Motoru zagotowało się za to w związku z potencjalnymi faulami. W 67. minucie za polem karnym interweniował Tratnik, który trafił Prekopa, ale Górnik nie otrzymał nawet rzutu wolnego. W końcówce sędzia Paweł Malec oglądał powtórkę jednego ze starć w polu karnym gospodarzy, ale uznał, że nie doszło do przekroczenia przepisów.
Górnik i tak przerwę reprezentacyjna spędzi na pozycji lidera ligi. Motor będzie pod kreską - na szesnastym miejscu.