Lider Rakowa rozmawia z Legią. "Nie wiem, czy to dobry kierunek"
Legia Warszawa negocjuje transfer Zorana Arsenicia z Rakowa Częstochowa. W programie na kanale Meczyki ruch ten ocenił Filip Surma. Dziennikarz nie widzi sensu sprowadzania Chorwata.
Wraz z końcem sezonu wygaśnie kontrakt Zorana Arsenicia w Rakowie Częstochowa i ten stanie się wolnym zawodnikiem. Wszystko wskazuje jednak na to, że nie będzie narzekał na brak zainteresowania.
Jak przekazał serwis Przegląd Sportowy Onet, możliwość pozyskania Chorwata ma sondować Legia Warszawa. Stołeczny klub jest gotów zaoferować mu dłuższą umowę, co było priorytetem defensora.
Kontrakt obrońcy Rakowa miałby obowiązywać przez kolejne dwa sezony. W programie na kanale Meczyki krytycznie o pomyśle sprowadzenia Arsenicia do Legii mówił Filip Surma z Canal+Sport.
- Patrząc na obecną dyspozycję Arsenicia, uważam, że to nie jest piłkarz, którego Legia potrzebuje. Nie wiem, czy to dobry kierunek dla Marka Papszuna, czyli robienie z Legii Warszawa Rakowa. Bardziej wydaje mi się, że Wojskowi powinni postawić na rozwój Leszczyńskiego, który jest w kadrze. W meczu z Legią w barwach Lecha pojawiło się aż sześciu wychowanków, a w klubie z Warszawy nikt - zauważył.
- Jeżeli buduje się akademię, tworzy się laboratorium, jeżeli daje się marzenia chłopakom, którzy tam trafiają, to musi być w końcu jakiś efekt - nie może być tak, że tego efektu ciągle nie ma. Problem jest fundamentalny - po co to wszystko? - podsumował dziennikarz.
Arsenić występuje w Rakowie od 2021 roku. Podczas bieżącego sezonu zanotował 18 występów. Nie zdobył bramki, ani nie zaliczył asysty.
Oglądaj program na kanale Meczyki:
