Lider Śląska trafił do szpitala. Nowe wieści ws. kontuzji

Piotr Samiec-Talar z powodu kontuzji nie dokończył niedzielnego meczu Śląska Wrocław z Jagiellonią Białystok. Trener beniaminka, Ante Simundza, przekazał, że piłkarz trafił do szpitala.
Samiec-Talar na początku sezonu 2026/2027 znakomicie prezentował się w barwach Śląska. W czwartek jego gol i asysta dały klubowi wygraną z Pogonią Szczecin i awans w Pucharze Polski.
Kapitan WKS-u trafił do siatki także w niedzielnym spotkaniu z Jagiellonią. W końcówce doznał jednak poważnie wyglądającej kontuzji, o czym pisaliśmy TUTAJ.
Po meczu informacje ws. lidera drużyny przekazał Ante Simundza. Szkoleniowiec ujawnił, że piłkarz trafił do szpitala.
- Prawdopodobnie złamał rękę. Takie wypadki się zdarzają. Zobaczymy, co lekarz nam powie po wizycie w szpitalu - przekazał na konferencji prasowej, cytowany przez Jakuba Seweryna.
Szkoleniowiec beniaminka żałował, że jego drużyna nie zdobyła w Białymstoku ani jednego punktu. Uważa, iż Śląsk nie zasłużył na porażkę.
- Mam mieszane uczucia. Uważam, że zasłużyliśmy na więcej z tego, co pokazaliśmy na boisku. Na koniec wierzę, że pierwsza połowa była kluczowa, nie możemy stracić tak pierwszego gola. W tym samym momencie muszę powiedzieć, że Jagiellonia to bardzo dobry zespół z bardzo dobrymi piłkarzami, ale patrząc na nasz występ, pokazaliśmy, że możemy z takimi drużynami rywalizować - stwierdził.