"Lincz słowny". Tak trenerzy zareagowali na wybryk Feio

"Lincz słowny". Tak trenerzy zareagowali na wybryk Feio
Piotr Matusewicz / pressfocus
Goncalo Feio po kolejnym wybryku zakończył współpracę z Radomiakiem. Łukasz Olkowicz ujawnił, że Portugalczyk już w przeszłości został... obsztorcowany przez kolegów po fachu.
Pobyt Feio w Radomiaku zakończył się po awanturze z miejskim radnym i pracownikiem klubu Dariuszem Wójcikiem. W Radomiu spędził nieco ponad cztery miesiące.
Dalsza część tekstu pod wideo
W ostatnich latach Feio był bohaterem wielu podobnych wydarzeń. Najgłośniej było o zachowaniu, którego dopuścił się, gdy pracował w Motorze Lublin w 2023 roku. Rzucił wtedy pojemnikiem na dokumenty w ówczesnego prezesa klubu Pawła Tomczyka.
Łukasz Olkowicz ujawnił, że tamten wybryk Portugalczyka odbił się głośnym echem wśród polskich trenerów. Feio był w centrum uwagi podczas jednego ze zjazdów Szkoły Trenerów PZPN w Białej Podlaskiej.
- Tam była silna grupa - Dawid Szwarga, Adrian Siemieniec, Robert Kolendowicz, Maciej Kędziorek. Kiedy zjechali na zajęcia po tym wydarzeniu w Lublinie, no to temat był jeden - co zrobił Goncalo i czy on ma tu być w ogóle - powiedział Olkowicz w podcaście Ofensywni.
Według niego Feio mógł poczuć, co inni myślą o jego zachowaniu, podczas jednego z wieczornych spotkań. Został wówczas ostro potraktowany przez innych szkoleniowców.
- Jeden z trenerów mi opowiadał, że to był lincz słowny. Wszyscy mu tłumaczyli, że "nie możesz tak robić w Polsce", "co ty w ogóle zrobiłeś", "musisz nas szanować". Jeden z trenerów mówił, że aż mu się żal zrobiło Goncalo. Cała grupa go karciła, ale dobrze, że to wyrzucili, zamiast gdzieś za plecami obgadywać. No i wtedy Goncalo już nie brykał - podsumował Olkowicz.
Bartosz - Wlaźlak
Bartosz WlaźlakDzisiaj · 19:14
Źródło: przegladsportowy.onet.pl

Dyskusja

Przeczytaj również