Lineker wrzucił Tuchela na grilla. "Absolutnie niepojęte"
Thomas Tuchel znalazł się pod ostrzałem krytyki po przegranym półfinale mundialu. Gary Lineker krytykuje go za decyzje taktyczne w drugiej połowie meczu z Argentyną.
Anglicy prowadzili z Argentyną 1:0, ale dali się zepchnąć do głębokiej obrony. Tuchel nie myślał już o atakowaniu bramki rywali, ale wzmacniał obronę. Nic to nie dało, Anglia przegrała 1:2.
Zdaniem Linekera niemiecki szkoleniowiec nie zdał egzaminu z zarządzania drużyną. Według niego decyzje Tuchela pomogły Argentynie.
- Strzeliliśmy gola, a potem się cofnęliśmy. Zmiany Tuchela jeszcze to pogłębiły. Mieliśmy grać niskim, pięcioosobowym blokiem przeciwko drużynie, która dobrze sobie z tym radzi? - grzmiał Lineker.
- To nie miało sensu. To było taktycznie zdumiewające. To był negatywny ruch. To absolutnie niepojęte, że tak graliśmy przeciwko najlepszemu piłkarzowi w historii. Messi posyłał piłkę za piłką w pole karne - dodał były reprezentant Anglii.
Tuchel mimo niepowodzenia ma pozostać na stanowisku. Jego kontrakt wygasa po EURO 2028. Turniej odbędzie się w Wielkiej Brytanii.
Anglików na tegorocznym mundialu czeka jeszcze jeden mecz. W sobotę zagrają o trzecie miejsce z reprezentacją Francji.