Liverpool wciąż niepokonany. Czołówka Premier League już blisko

Liverpool wciąż niepokonany. Czołówka Premier League już blisko
Twitter Screen
Liverpool wygrał kolejne spotkanie w tym sezonie. W meczu piątej kolejki Premier League pokonał na wyjeździe Bournemouth 1:0 (0:0)
Przed niedzielnym starciem Liverpool nie zaznał smaku porażki. Bournemouth również było w niezłej formie. Starcie na Vitality Stadium miało dodatkowy smaczek - szkoleniowiec "The Reds", Andoni Iraola, zagrał przeciwko swojemu byłemu klubowi.
Dalsza część tekstu pod wideo
Pierwsza niebezpieczna akcja należała do gospodarzy. W 18. minucie Evanilson popisał się widowiskowym uderzeniem piętą. Na posterunku był jednak Alisson, który zanotował świetną interwencję.
Po dogodnej sytuacji Brazylijczyka Liverpool zintensyfikował swoje ataki. Sporo próbował, lecz o poważniejszym zagrożeniu pod bramką rywali nie było mowy. Przed przerwą z rzutu wolnego obok słupka huknął Dominik Szoboszlai. Ostatecznie pierwsza połowa zakończyła się bezbramkowym remisem.
Na początku drugiej odsłony wydawało się, że Bournemouth zaskoczy naciskający Liverpool. W 53. minucie dogodną sytuację miał Ryan Christie. Rayan dośrodkował w jego kierunku, a ten wyprzedził Jeremy’ego Jacqueta i z bliskiej odległości uderzył obok bramki.
W 57. minucie niewykorzystana okazja zemściła się na gospodarzach. Cody Gakpo posłał centrę do Floriana Wirtza, który wygrał pojedynek z rywalem i musnął piłkę. Futbolówka trafiła pod nogi Alexandra Isaka, który strzelił na 1:0.
Bournemouth starało się odpowiedzieć. Kolejną sytuację miał Evanilson. Liverpool próbował grać swoje, lecz inicjatywa przez długi czas należała do rywali. Ostatecznie gospodarze nie zdołali odwrócić losów starcia.
Liverpool po golu Isaka zwyciężył na wyjeździe 1:0. Po pokonaniu Bournemouth z dorobkiem dziewięciu punktów zajmuje szóste miejsce w tabeli. W kolejnym spotkaniu ligowym zmierzy się z Manchesterem City.
Filip - Węglicki
Filip WęglickiDzisiaj · 16:50
Źródło: CANAL+ SPORT

Dyskusja

Przeczytaj również