Lukaku ratuje honor Napoli! Gol w ostatniej akcji meczu

Napoli rzutem na taśmę pokonało Hellas Werona 2:1 (1:0). Bohaterem drużyny Antonio Conte został Romelu Lukaku.
W sobotni wieczór Napoli pojechało do Werony na mecz z drużyną zajmującą ostatnie miejsce w ligowej tabeli, Hellasem. Przed pierwszym gwizdkiem nie trudno było wskazać faworyta do zwycięstwa. Początek meczu faktycznie należał do piłkarzy Antonio Conte.
Goście szybko wyszli na prowadzenie. Już w drugiej minucie Antonio Vergara popędził prawym skrzydłem i dośrodkował w pole karne rywali. Piłka padła łupem Rasmusa Hojlunda, który trafił głową do siatki.
Hellas miał kilka sytuacji, lecz nie były one zbyt klarowne. Znacznie groźniejsze akcje należały do zespołu z Neapolu. Przed szansą stanęli Eljif Elmas oraz Hojlund, jednak zabrakło im skuteczności, przez co podczas pierwszej połowy nie padło więcej bramek.
W 65. minucie gospodarze kompletnie zaskoczyli. Jeden z piłkarzy posłał dośrodkowanie z rzutu rożnego w pole karne rywali. Zawodnicy Napoli z łatwością poradzili sobie z centrą i oddalili zagrożenie. Na skraju szesnastki znajdował się jednak Jean-Daniel Akpa Akpro, w kierunku którego zmierzała odbita piłka. 33-latek nie zastanawiał się zbyt długo i huknął z woleja. Futbolówka po jego strzale odbiła się od przeciwnika i wpadła do siatki.
Arbiter szybko ostudził nastroje zawodników Hellasu, sygnalizując im, że zamierza dokonać wideoanalizy VAR. Ostatecznie trafienie Akpy Akpro został uznane, przez co na tablicy wyników widniał rezultat remisowy 1:1.
Napoli próbowało naciskać, lecz przez długi czas nie było w stanie przełamać defensywnej formacji rywali. W doliczonym czasie gry bramkarz z Neapolu, Alex Meret, popełnił jeszcze błąd i niemal sprezentował rywalom bramkę.
Do przełomu doszło kilka minut później. W ostatniej akcji meczu drużyna Conte wymieniła kilka podań po rzucie rożnym. Finalnie piłka trafiła do Giovane, który odnalazł Romelu Lukaku. Belgisjki snajper nie pomylił się z bliskiej odległości, strzelając pierwszego gola po kontuzji. Po jego trafieniu "Azzurri" wygrali 2:1.
Dobry mecz przeciwko aktualnemu mistrzowi Włoch rozegrał Andrias Edmundsson. Dla 25-latka był to czwarty występ w barwach Hellasu. Do Włoch przeniósł się na początku lutego, opuszczając Wisłę Płock za 2,5 miliona euro.