Ma zarzuty do Flicka, poszło o Szczęsnego. "To niedopuszczalne"
Wojciech Szczęsny zastąpił Joana Garcię w meczu z Racingiem Santander. Tuż po wejściu popełnił jednak błąd, lecz mimo to Flick nadal chce na niego stawiać. Jeden z ekspertów nie wytrzymał.
FC Barcelona rozbiła w środę Racing Santander aż 7:2. W przerwie meczu boisko z powodu kontuzji kolana musiał jednak opuścić Joan Garcia. W miejsce reprezentanta Hiszpanii wszedł Wojciech Szczęsny.
Kilkadziesiąt minut po zameldowaniu się na boisku Polak popełnił katastrofalny błąd. 36-latek wdał się w drybling z Yassirem Zabirim, co poskutkowało golem dla rywali. Media były dla niego bezwzględne.
Bramkarz został najgorzej ocenionym piłkarzem Barcelony, lecz najwyraźniej nie zmieniło to podejścia Flicka. Przed dzisiejszym meczem z Sevillą przyznał, że Polak znajdzie się w pierwszym składzie.
Wygląda na to, że decyzja trenera nie przypadła do gustu. Żywiołowo na tę decyzję zareagował Lluis Flaquer w programie Que T’hi Jugues.
- To niedopuszczalne, że Wojciech Szczęsny wciąż gra. Możemy to potraktować jako żart, ale to poważna sprawa. Rozumiem, że wystawiłeś go wczoraj, bo wynik meczu był już rozstrzygnięty. Jesteśmy mu bardzo wdzięczni za to, co wniósł, zwłaszcza jeśli chodzi o atmosferę w szatni, teraz chodzi o rywalizację. Niech zagra Dominik Livaković. Był świetnym bramkarzem, ale czas nie oszczędza nikogo. Flick musi zaprowadzić porządek. Jeśli Joan Garcia ma uraz, to Livakovic musi zagrać - powiedział.
Mecz z Sevillą rozpocznie się o godzinie 21:00. FC Barcelona powalczy o kolejny komplet punktów. Obecnie jest liderem La Liga.