"Mają więcej pieniędzy niż my". Działacz szwedzkiego związku wypalił po awansie

Reprezentanci Szwecji świętowali do białego rana. Głos ws. ich celebracji zabrał dyrektor sportowy krajowego związku, Kim Kallstroem.
We wtorkowy wieczór marzenia reprezentacji Polski o grze na mundialu zostały pogrzebane. Szwecja pokonała biało-czerwonych wynikiem 3:2.
Niedługo po ostatnim gwizdku zwycięski zespół oddał się świętowaniu. Portal Aftonbladet przekazał, że kadrowicze bawili się do białego rana.
Szwedzi najpierw świętowali w hotelu, a następnie przenieśli się do nocnego klubu. Z uwagi na środki ostrożności do lokalu weszli drzwiami garażowymi.
Mimo sukcesu piłkarze nie mogli liczyć na "wsparcie" krajowego związku. Dyrektor sportowy Szwedzkiego Związku Piłki Nożnej, Kim Kallstroem, przekazał, że federacja nie zasponsoruje im minionej imprezy.
- Piłkarze mają więcej pieniędzy niż my - mówił Kallstroem w rozmowie z Aftonbladet.
Po awansie na mundial Szwecja trafiła do grupy F. Podczas nadchodzącej imprezy zmierzy się z Japonią, Holandią oraz Tunezją.