Man City rozgromił rywala! Show gwiazd, Haaland już strzela w lidze
Drugi mecz i drugi komplet punktów! Manchester City znów zrobił swoje i zgarnął triumf z Crystal Palace 4:1. Po stronie faworyta na miano bohatera zapracował Rayan Cherki. Francuz ośmieszał dziś rywali.
Manchester City rozpoczął sezon Premier League od triumfu nad Bournemouth 2:1. W piątek chciał pójść za ciosem z Crystal Palace.
Niewiele brakowało, aby "Orły" objęły prowadzenie już w drugiej minucie. Eddie Nketiah przegrał jednak starcie z Gianluigim Donnarummą. Chwilę później na drodze Elliota Andersona stanął Dean Henderson.
Remis na Selhurst Park utrzymywał się jedynie do 17. minuty. Wrzutkę z bocznego sektora boiska na gola zamienił Erling Haaland. Norweg skoczył najwyżej w polu karnym i umieścił piłkę w siatce.
Crystal Palace szybko mogło odpowiedzieć, lecz niecelnie głową uderzył Jorgen Larsen. Na drodze Rayana Cherkiego stanął zaś Henderson.
To, co nie wpadło Francuzowi przed zejściem na przerwę, zatrzepotało w siatce w drugiej połowie starcia. W 54. minucie Cherki otrzymał podanie od Phila Fodena, wbiegł w pole karne i zabawił się z trójką rywali. Gdy już stanął sam na sam z bramkarzem, podwyższył na 2:0.
Dwubramkowe prowadzenie nie utrzymywało się jednak długo. Chwilę później z rzutu wolnego w poprzeczkę uderzył Yeremy Pino. Piłka odbita od obramowania trafiła w Donnarummę i wpadła do bramki. Gol został oczywiście zakwalifikowany jako trafienie samobójcze Włocha.
W 59. minucie gości ponownie uszczęśliwił Cherki. Tym razem popisał się pięknym uderzeniem z dystansu, podwyższając na 3:1. W samej końcówce wynik tego meczu ustalił natomiast Haaland.
Manchester City pokonał Crystal Palace aż 4:1 i awansował na pierwsze miejsce w tabeli Premier League. Ich rywal jest z kolei ostatni.