Manchester City wygrał mecz na szczycie! Co za walka o mistrzostwo Anglii

Manchester City w meczu na szczycie Premier League wygrał 2:1 z Arsenalem! Dzięki temu gra o mistrzostwo Anglii pozostaje w stu procentach otwarta.
Spotkanie Manchesteru City z Arsenalem określane było mianem decydującego w walce o mistrzowski tytuł w Premier League. "Kanonierzy" mieli przed spotkaniem sześć punktów przewagi nad dzisiejszym rywalem, ale rozegrali o jeden mecz więcej.
Podopieczni Pepa Guardioli od początku rzucili się do ataku. Po strzale Erlinga Haalanda piłka odbiła się od Gabriela Magalhaesa i trafiła w słupek. Po drugiej stronie boiska spudłował z kolei William Saliba.
W 16. minucie Manchester City wyszedł na prowadzenie. Matheus Nunes podał do Rayana Cherkiego, a ten świetnie zachował się w polu karnym i trafił do siatki.
Po chwili było już 1:1. Koszmarnie zachował się Gianluigi Donnarumma, który trafił piłką w Kaia Havertza. Pep Guardiola aż złapał się za głowę (więcej TUTAJ).
W pierwszej połowie nie działo się już zbyt wiele. Niecelnie uderzał Haaland, a strzał Guehiego nie sprawił większych problemów Davidowi Rayi.
Od początku drugiej połowy gospodarze znów ruszyli do ataku. Po raz drugi w słupek trafił Haaland. Dobrych okazji nie wykorzystali też Semenyo i Doku.
Arsenal mógł skontrować rywali w 60. minucie. Wówczas w sytuacji sam na sam z Donnarummą znalazł się Havertz, ale włoski golkiper zrehabilitował się za wcześniejszy błąd. W słupek trafił natomiast Eberechi Eze.
W 65. minucie Manchester City trafił do siatki. W podbramkowym zamieszaniu dobrze zachował się Haaland, który tracił równowagę, ale zdołał pokonać Rayę.
Niewiele brakowało, aby Arsenal po raz drugi doprowadził do wyrównania. Tym razem "Kanonierom" brakło nieco szczęścia, bo Gabriel trafił w słupek.
Później piłkarz Arsenalu spiął się z Haalandem. Obaj piłkarzem zarobili po żółtej kartce. W końcówce na murawie pojawił się Viktor Gyokeres, ale wynik już się nie zmienił.
Manchester City wygrał 2:1 i zbliżył się do rywali na zaledwie trzy punkty. Jeśli wygra zaległy mecz z Burnley, awansuje na pozycję lidera Premier League.