Manchester City znowu zgubił punkty. Lider coraz dalej
Manchester City zdominował West Ham, ale nie był w stanie z nim wygrać. Wicemistrzowie Anglii tylko zremisowali 1:1.
Na pierwszego gola w tym spotkaniu musieliśmy czekać do 31. minuty. Prowadzenie Manchesterowi City dał Bernardo Silva. Portugalczyk zdobył piękną bramkę technicznym strzałem z ostrego kąta.
Nie trzeba było długo czekać na odpowiedź West Hamu. Po czterech minutach wyrównał Kostas Mavropanos, który wykończył dośrodkowanie Jarroda Bowena z rzutu rożnego.
Remis utrzymał się do końca pierwszej połowy. Po przerwie Manchester City nie przestawał dominować, jednak nie był w stanie wbić piłki do bramki rywali.
Mimo że West Ham nie oddał ani jednego strzału w drugiej odsłonie, to jego defensywa skutecznie odpierała kolejne ataki "Obywateli". W całym meczu ekipa z Manchesteru oddała aż 24 strzały, z czego tylko pięć celnych.
Koniec końców podopieczni Nuno Espirito Santo wyrwali punkt. Mecz zakończył się wynikiem 1:1. Tym samym "Młoty" tymczasowo zrzuciły do strefy spadkowej Nottingham Forest, które ma do rozegrania jeden mecz więcej.