Marciniak skomentował decyzję FIFA. Polak wraca do domu. "Jest niedosyt"
Szymon Marciniak poprowadził tylko dwa spotkania na tegorocznych mistrzostwach świata. Teraz polski arbiter skomentował decyzję FIFA.
Szymon Marciniak został powołany przez FIFA na mundial w Meksyku, USA i Kanadzie. Jego zespół otrzymał jednak szansę tylko w dwóch spotkaniach.
Polak prowadził mecze fazy grupowej - Argentyny z Algierią i Egiptu z Iranem. W obu nie zabrakło kontrowersji. Przypomnijmy, że to Marciniak nie pokazał czerwonej kartki dla Lionela Messiego.
Mimo tego o Marciniaku spekulowano w kontekście najważniejszych meczów mistrzostw świata. Ostatecznie jednak nie otrzymał żadnego spotkania w fazie pucharowej, nie mówiąc już o rywalizacji medalowej. Teraz główny zainteresowany zabrał głos w sprawie.
- Coś się zaczyna, coś się kończy. Dla nas turniej dobiegł końca. Oczywiście, było logiczne, że nie da się co cztery lata sędziować finału MŚ. Jest niedosyt. Każdy z nas jest sportowcem - powiedział na Instagramie.
- Tak się ułożyły te półfinały i zespoły, że nie mogliśmy być z nimi połączeni, z racji tego, kto grał w finale w Katarze. Taki los sportowca. Ale wracamy z podniesioną głową - dodał.
- Dwa fajne mecze, dwa fajnie ocenione. To jest dla nas najważniejsze. Dzisiaj chciałem podziękować kibicom w imieniu zespołu za fantastyczne wsparcie - podsumował.
Przypomnijmy, że finał tegorocznego mundialu powierzono Slavko Vinciciowi.