Marciniak ujawnia ws. meczu Legii. "Sędzia był w szoku"
Szymon Marciniak był arbitrem VAR w niedawnym meczu Legii Warszawa z Zagłębiem Lubin. W rozmowie z Weszło ujawnił, że w sporym szoku był Koki Nagamine, który prowadził to spotkanie jako sędzia główny.
PZPN współpracuje z arbitrami z Japonii. Trójka sędziowska z tego kraju przyleciała do Polski i poprowadziła już kilka spotkań PKO BP Ekstraklasy.
Ostatnim z nich było starcie Legii Warszawa z Zagłębiem Lubin. Mecz zakończył się wygraną "Wojskowych" 1:0. Na boisku momentami było jednak gorąco.
Koki Nagamine ustrzegł się poważnych błędów, choć niektóre jego decyzje budziły wątpliwości. Za VAR w tym spotkaniu odpowiadał Szymon Marciniak.
Polski arbiter w rozmowie z Weszło przyznał, że jego kolega po fachu był zaskoczony piątkowymi wydarzeniami. Nie spodziewał się, iż mecz będzie tak trudny do prowadzenia.
- Byłem sędzią VAR w meczu Legia - Zagłębie i sędzia Koki Nagamine był w szoku, bo to był jego pierwszy taki poważniejszy mecz. Powiedział, że czegoś takiego się nie spodziewał, bo w Japonii piłkarze po faulach się kłaniają, a tutaj były wiecznie jakieś pretensje - przyznał Marciniak.
Legia kolejny mecz rozegra w niedzielę, w hicie kolejki zmierzy się z Lechem Poznań. Zagłębie czeka natomiast piątkowa rywalizacja z Bruk-Betem Termalicą Nieciecza.