Martinez broni z kontuzją. "W trakcie fazy grupowej nie mogłem trenować"
Emiliano Martinez w trakcie mundialu gra z kontuzją. Bramkarz reprezentacji Argentyny przyznał, że wbrew zaleceniom specjalistów zrezygnował z operacji.
Martinez złamał palec w dłoni na rozgrzewce przed finałem Ligi Europy między Aston Villą i Freiburgiem. Mimo tego wyszedł na boisko, a jego drużyna wygrała 3:0. Lionel Scaloni szybko wysłał mu wiadomość ze wsparciem.
- Selekcjoner napisał do mnie: "Nieważne, w jakim jesteś stanie, chcę cię w swojej drużynie". To znaczy dla mnie więcej niż obrona dziesięciu rzutów karnych czy znalezienie się na pierwszych stronach gazet. A jeśli nawet nie będę bohaterem finału, ale wygramy, będzie to dla mnie miało taką samą wartość - powiedział Martinez..
Przed mundialem bramkarz Aston Villi próbował dojść do siebie. Opuścił mecze towarzyskie Argentyny z Hondurasem i Islandią - zagrali w nich Juan Musso i Guillermo Rulli. Na mistrzostwach świata bronił we wszystkich spotkaniach.
- Ręka ciągle mnie boli. Wiedziałem, że tak będzie. Zrezygnowałem z operacji, choć wszyscy specjaliści, z którymi się konsultowałem, twierdzili, że powinienem ją przejść - powiedział Martinez.
- W trakcie fazy grupowej nie mogłem trenować. Od meczu z Egiptem przestałem o tym myśleć. Czuję się znacznie lepiej - dodał Argentyńczyk.
Finał mundialu będzie 67 meczem Martineza w reprezentacji. Bronił też w niej także podczas poprzednich mistrzostw świata.