Masłowski i Siemieniec trafią do Widzewa? Jasne stanowisko prezesa

Masłowski i Siemieniec trafią do Widzewa? Jasne stanowisko prezesa
Tomasz Folta / pressfocus
Kilka dni temu w mediach pojawiły się wieści, jakoby Widzew Łódź rozważał zatrudnienie Adriana Siemieńca i Łukasza Masłowskiego. Jak jest naprawdę? Informacje te zdementował Michał Rydz.
W trakcie letniego okna transferowego Widzew Łódź dokonał odważniej ofensywy na rynku transferowym i wydał około 14 mln euro na wzmocnienia. Do zespołu trafili Bartłomiej Drągowski, Emil Kornvig, Lukas Lerager, Przemysław Wiśniewski, Osmar Bukari czy Christopher Cheng.
Dalsza część tekstu pod wideo
Mimo dużych wydatków drużyna prowadzona przez Igora Jovicevicia czekała na zwycięstwo aż do minionego tygodnia, kiedy to ograła Wisłę Płock 2:0. Wcześniej na jej drodze stawała Jagiellonia Białystok.
Dobre wyniki odnoszone przez "Dumę Podlasia" sprawiły, że z przeprowadzką do Łodzi zaczęli być łączeni Adrian Siemieniec i Łukasz Masłowski. W Widzewie mieliby odpowiadać za pion sportowy.
Wygląda jednak na to, że owe wieści były zwykłą plotką. W rozmowie EkstraklasaTV informacje na ten temat zdementował prezes Michał Rydz.
- Ten temat w ogóle nie był dyskutowany. Z mojej strony takiego tematu nie było i nie ma na dzisiaj. Natomiast wiadomo, że Adrian Siemieniec i Łukasz Masłowski będą łączeni z różnymi klubami, bo wykonują bardzo dobrą pracę w Jagiellonii. W przypadku Łukasza jest też ten wątek lokalny, związany z Widzewem, jest więc naturalne, że będzie łączony z Widzewem, ale tak, jak mówię, nie ma takiego tematu - powiedział.
Na niedzielę zaplanowano kolejne spotkanie Jagiellonii Białystok w PKO BP Ekstraklasie. Tym razem jej przeciwnikiem będzie Radomiak Radom.

Dyskusja

Przeczytaj również