Masłowski mocno o transferach Widzewa. Ujawnił, kogo odpuścił. "Bonusy najlepsze w lidze"

Masłowski mocno o transferach Widzewa. Ujawnił, kogo odpuścił. "Bonusy najlepsze w lidze"
Artur Kraszewski / pressfocus
Łukasz Masłowski nie zamierzał wydawać wielkich pieniędzy na początku swojej kadencji w Widzewie Łódź. Szef pionu sportowego wyjaśnił, skąd tak oszczędne podejście do transferów.
W letnim okienku Widzew nie szalał z transferami w stopniu podobnym do dwóch poprzednich okresów transferowych. Łodzianie sprowadzili zawodników za łącznie XYZ milionów.
Dalsza część tekstu pod wideo
Wielu piłkarzy z drużyną się też rozstało. To właśnie ten element skupił największą uwagę Łukasza Masłowskiego i stanowił główne wyzwanie dla nowego szefa pionu sportowego Łodzian.
- Myślę, że dopiero będę korzystał z możliwości Widzewa. Na teraz najważniejsze było uporządkowanie struktury płacowej. Mieliśmy wielu zawodników na wysokich kontraktach, którzy nie wpisywali się w filozofię szatni - powiedział dla Canal+Sport.
- Pan Dobrzycki ma duże możliwości, ale też nie może być tak, że będziemy płacić 40 zawodnikom. Przyjdzie moment, w którym Widzew będzie mógł płacić i dokonywać dużych transferów, ale kadra musi być na to przygotowana. W tym momencie nie była - dodał.
- Dołączyło do nas wielu nowych zawodników, ale są już na nowej strukturze płacowej. Pensja jest na wysokim poziomie, ale bonusy mamy chyba najlepsze w lidze - podkreślił.
- Złożyliśmy ofertę Koulourisowi, ale do poziomu, który sobie założyliśmy. Prezes pytał mnie, czy o niego powalczę, ale odpowiedziałem, że nie. Chcemy zawodników głodnych, którzy chcą uczestniczyć w tym projekcie. Podchodzono do nas z nastawieniem, że będziemy płacić podatek za bycie Widzewem, ale od mojej kadencji tego podatku nie ma - podsumował.
W niedzielę Widzew zremisował z Legią (1:1). Następnym rywalem ekipy Mateusza Stolarskiego będzie Wieczysta.
Jan - Piekutowski
Jan PiekutowskiDzisiaj · 20:30
Źródło: Canal+Sport

Dyskusja

Przeczytaj również