Masłowski podsumował transfer Pietuszewskiego. Dlatego padło na FC Porto

Masłowski podsumował transfer Pietuszewskiego. Dlatego padło na FC Porto
Pawel Jaskolka / pressfocus
Redakcja meczyki.pl
Adam NowackiWczoraj · 16:02
W środę Oskar Pietuszewski zamienił Jagiellonię Białystok na FC Porto. W programie "Okno Transferowe" na kanale Meczyki ruch z udziałem 17-latka podsumował dyrektor sportowy klubu, Łukasz Masłowski.
Trwająca od kilkunastu dni saga transferowa została zakończona. Oskar Pietuszewski opuścił Jagiellonię Białystok i za około 10 mln euro przeniósł się do FC Porto. W zawartej do 2029 roku umowie została umieszczona klauzula wykupu w wysokości aż 60 mln euro.
Dalsza część tekstu pod wideo
Podczas programu "Okno Transferowe" na kanale Meczyki do odejścia młodzieżowego reprezentanta Polski odniósł się Łukasz Masłowski. Jak przyznał dyrektor sportowy "Dumy Podlasia", rekordowy transfer skrzydłowego to przede wszystkim efekt pracy wielu osób.
- Ten transfer to zasługa wielu ludzi. Trenerów w akademii, sztabu pierwszej drużyny, Adriana Siemieńca i wszystkich ludzi, którzy na co dzień współpracowali z Oskarem. To duża rzecz dla klubu. Bardzo to doceniamy, a dzisiaj Oskar może spełniać swoje marzenia. Cały proces transferowy miał wielu ludzi, którzy w nim uczestniczyli. To zasługa ich wszystkich - powiedział Masłowski.
Były mistrz Polski próbował zatrzymać Pietuszewskiego, lecz stanowisko FC Porto od początku było klarowne - portugalski gigant chciał sprowadzić wielki talent już zimą. Po długich negocjacjach Jagiellonia przystała na tę opcję, spełniając tym samym oczekiwania zawodnika.
- Gdyby Oskar powiedział, że interesuje go każdy kierunek i możemy przyjąć najlepszą ofertę, to ta kwota transferowa byłaby wyższa. Oskar chciał jednak trafić tylko do FC Porto. Jagiellonia bije swój rekord transferowy, a ktoś narzeka, że klub robi transfer na poziomie ok. 10 mln euro + bonusy... To jest absurdalne. Życzyłbym trochę pokory wszystkim tym, którzy krytykują tę kwotę - ujawnił.
FC Porto nie było jedynym klubem, który obserwował rozwój Polaka. Pierwsze oferty za 17-latka spłynęły do klubu już latem ubiegłego roku.
- Zainteresowanie nim było od dłuższego czasu. Pierwsze oferty były latem, ale wspólnie uznaliśmy, że to nie ten moment. Od lata jednak na każdym meczu ktoś Oskara obserwował. Nie wiem, ile razy Porto go oglądało, ale jedno jest pewne: jeśli ktoś płaci takie pieniądze, to prześwietlił piłkarza bardzo dokładnie - powiedział
- Prawdopodobnie kwota mogłaby być trochę wyższa, gdyby Oskar był zainteresowany innym kierunkiem. On jednak bardzo chciał trafić do FC Porto. Bardzo to rozumiem i szanuję. Uważam, że to świetny kierunek. Jagiellonia nie patrzyła tylko przez pryzmat pieniędzy, by zarobić 1 czy 1,5 mln euro więcej, chcieliśmy dać świadectwo ścisłej współpracy i zadbać o wychowanka, by pokazać, że pieniądze nie są najważniejsze. Zależało nam na tym, by wszystkie strony były zadowolone. To było bardzo ważne. I to się udało, z czego bardzo się cieszę - podsumował Masłowski
Pietuszewski dołączył już do FC Porto, gdzie przygotowuje się do drugiej części. W Portugalii zagra z dwójką reprezentantów Polski, a mianowicie Janem Bednarkiem oraz Jakubem Kiwiorem.

Oglądaj program "Okno Transferowe" na kanale Meczyki:

Redakcja meczyki.pl
Adam NowackiWczoraj · 16:02
Źródło: własne

Przeczytaj również