Matthaus przejechał się po Nagelsmannie. Wyjaśnił mu, jak powinien zachować się mężczyzna

Matthaus przejechał się po Nagelsmannie. Wyjaśnił mu, jak powinien zachować się mężczyzna
screen
Julian Nagelsmann jest krytykowany za fatalny występ reprezentacji Niemiec podczas mistrzostw świata. Ostro w mediach potraktował go Lothar Matthaus.
Niemcy zaliczyli trzeci z rzędu nieudany mundial. Wyszli z grupy, ale później potknęli się już na pierwszej przeszkodzie. W rzutach karnych przegrali z Paragwajem.
Dalsza część tekstu pod wideo
Naglesmann po spotkaniu zapowiedział, że nie zrezygnuje ze stanowiska. Jest krytykowany za błędy przy ustalaniu składu i taktyki czy kiepskie zdolności interpersonalne. Matthaus do tej listy dodaje jeszcze jeden zarzut: brak charakteru.
- Na jego miejscu bym zrezygnował. Dla mnie to byłoby zachowanie godne mężczyzny - powiedział Matthaus.
- Nie rozumiem, dlaczego Nagelsmann nie ma w sobie dość charakteru, by zrozumieć, że z tą reprezentacją nie ma już przyszłości. Nie myślałbym przede wszystkim o jak najwyższej odprawie, lecz postarałbym się wyciągnąć wnioski z tego, co się wydarzyło, i w przyszłości zrobić to lepiej - dodał mistrz świata z 1990 roku.
- To kwestia charakteru: nie podołałem zadaniu, Niemiecki Związek Piłki Nożnej (DFB) mi zaufał, zawiodłem kibiców, zawiodłem piłkarzy, więc rezygnuję. Ronald Koeman pokazał, jak powinno się postąpić. Tymczasem Julian Nagelsmann wciąż uważa, że być może zrobił wszystko właściwie. Objął to stanowisko zbyt wcześnie. Być może poradzi sobie za 10–15 lat, kiedy zdobędzie więcej doświadczenia - podsumował Matthaus.
Nagelsmann w czwartek spotkał się z władzami niemieckiego futbolu. Zasugerowano mu, że powinien zrezygnować. Decyzja ma zapaść najpóźniej na początku tygodnia.

Dyskusja

Przeczytaj również