Mbappe staje w obronie gwiazdy. "Gadają, że kosztował 140 mln euro"

Yan Diomande kosztował fortunę, lecz część kibiców jest zdania, że nie spełnia pokładanych w nim nadziei. W obronie swojego nowego kolegi z Realu Madryt postanowił stanąć Kylian Mbappe.
W trakcie letniego okna transferowego Real Madryt poczynił kilka głośnych ruchów na rynku. Do zespołu dołączyli Bernardo Silva, Ibrahima Konate, Marc Cucurella, Carlos Espi czy Denzel Dumfries.
Najgłośniejszym i zarazem najdroższym wzmocnieniem "Los Blancos" został Yan Diomande. Atakujący został wykupiony z RB Lipska za 125 mln euro. Jego umowa ma obowiązywać do 2033 roku.
Początek młodego gwiazdora w Realu Madryt nie należy jednak do najbardziej udanych. Do tej pory rozegrał siedem spotkań i zaliczył jedną asystę. Udział przy golu miał w ostatnim pojedynku z Elche.
Kibice natychmiast zaczęli wypominać, jak duże pieniądze na gwiazdora wydał Real Madryt. W obronie piłkarza stanął więc Kylian Mbappe.
- Wyraźnie widać jakość. Będziemy próbowali go chronić. Ludzie dużo gadają podczas meczów, gadają, że kosztował 140 mln euro. On już pokazał, że ma to, czego potrzebujemy - powiedział gracz Realu.
Mbappe rozgrywa kolejny fantastyczny sezon w barwach "Los Blancos". Do tej pory zanotował siedem występów, osiem bramek i dwie asysty.