Mbappe zszokował ws. Złotej Piłki. O słowach Francuza będzie głośno
Kylian Mbappe wierzy, że w tym roku może sięgnąć po nagrodę Złotej Piłki. W wywiadzie udzielonym L'Equipe podkreślił, że w ubiegłym sezonie nie było lepszego gracza pod względem indywidualnym.
Na 26 października została zaplanowana gala Złotej Piłki. Tym razem odbędzie się w Londynie. O prestiżową nagrodę powalczy 30 piłkarzy.
W gronie nominowanych znaleźli się Ousmane Dembele, Lamine Yamal, Rodri, Kylian Mbappe, Vinicius Jr, Vitinha, Harry Kane, Pau Cubarsi czy Declan Rice. Żaden z nich nie jest jednak jednogłośnym faworytem.
Przy okazji rozmowy z dziennikiem L'Equipe głos na temat nadchodzącej gali Złotej Piłki zabrał Mbappe. Francuz wierzy, że ma szansę na triumf nawet mimo słabszego sezonu w wykonaniu Realu Madryt. Stołeczny zespół nie wygrał bowiem ani jednego trofeum.
- Mam przeczucie, że w tym roku mogę to wygrać. To jeden z moich celów, i to krótkoterminowy, bo zostało mi już niewiele czasu. Obiektywnie rzecz biorąc, rozumiem tych, którzy zagłosują inaczej. Ale jeśli przeanalizujemy argumenty i konkurencję, nie byłoby to niesprawiedliwe. Pod względem indywidualnym w zeszłym sezonie nie było lepszego gracza ode mnie - przyznał.
- Zawsze uważałem, że Złota Piłka powinna być przyznawana wyjątkowemu zawodnikowi. Oczywiście istnieje element zespołowy i jest on ważny, bo futbol to sport zespołowy. Ale to nagroda indywidualna. A moja wizja Złotej Piłki wywodzi się z czasów Messiego i Ronaldo. Nigdy nie przyznaje się go zwykłym piłkarzom, lecz tym, którzy wyróżniają się. Uważam, że w tym roku zrobiłem coś wyjątkowego - podsumował.
Ze słowami Mbappe trudno się nie zgodzić, bo indywidualne faktycznie miał wybitny sezon. Biorąc pod uwagę rozgrywki klubowe, łącznie zdobył 42 bramki i siedem asyst. Dodatkowo został królem strzelców Ligi Mistrzów, La Liga i mistrzostw świata. Na mundialu strzelił aż 10 goli.