Mbappe wyjaśnił, co stało się z Francją. "Niektórzy mogą uznać to za kpiny z kibiców"
Reprezentacja Francji zakończyła mundial bez medalu. Kylian Mbappe wyjaśnił, co stało się z jego drużyną w szalonym meczu o trzecie miejsce z Anglią.
Francuzi byli uznawani za głównych kandydatów do złota. Wszystko szło po ich myśli do półfinału, w którym byli bezradni w starciu z Hiszpanią. Przegrali z nią 0:2.
Łez po tamtym niepowodzeniu nie otarli w meczu z Anglią o brązowy medal. Ten miał szokujący przebieg: do przerwy "Trójkolorowi" przegrywali 0:4, w drugiej połowie doszli rywali na 3:4, ale ostatecznie przegrali 4:6. Jazda bez trzymanki!
Didier Deschamps w pierwszej połowie dał szansę gry piłkarzom, którzy na mundialu grali mało. Nie pobudziło to drużyny, ale jej zaszkodziło. Gdy w drugiej połowie weszli podstawowi dotąd zawodnicy, gra Francuzów się poprawiła.
- To były dwa zupełnie różne mecze w jednym. Jeśli chodzi o pierwszą połowę, to rozumiem, że niektórzy mogą uznać, że było to po prostu kpienie z kibiców i brak szacunku dla koszulki reprezentacji. Ja powiedziałbym raczej, że byliśmy wtedy po prostu ludźmi. Niestety, na tym poziomie nie możemy sobie pozwolić na bycie „tylko ludźmi”. Byliśmy całkowicie oszołomieni, a Anglicy brutalnie to wykorzystali. W drugiej połowie znów staliśmy się piłkarzami światowej klasy - mentalnymi maszynami, które nie kierują się emocjami. Dzięki temu wygraliśmy tę część meczu. Ale całego spotkania nie wygraliśmy... - komentował Mbappe.
Mecz z Anglią stanowił zakończenie selekcjonerskiej kadencji Didiera Deschampsa. Ustąpił ze stanowiska po czternastu latach. W ich trakcie poprowadził drużynę do złota i srebra mundialu.
- Bardzo szkoda z powodu trenera. Chcieliśmy zrobić coś dla niego, a po pierwszej połowie można było odnieść wrażenie, że go zawiedliśmy, choć absolutnie nie taki był nasz zamiar. Chcemy mu podziękować za wszystko, co dla nas zrobił. Ten mecz nie zmaże legendy Didiera Deschampsa - podkreśla kapitan reprezentacji Francji.
Nowym selekcjonerem "Trójkolorowych" ma być Zinedine Zidane. W tej roli zadebiutuje w wyjazdowym meczu z Turcją w Lidze Narodów. Spotkanie odbędzie się 25 września.