Mbappe zaskoczył po ćwierćfinale. "To nie jest najmocniejsza reprezentacja, w jakiej grałem"
Reprezentacja Francji awansowała do półfinału mistrzostw świata. Po zwycięskim meczu z Marokiem (2:0) ciekawe słowa na temat jej siły wypowiedział Kylian Mbappe.
Dominacja Francji w ćwierćfinale była znacznie większa, niż wskazuje na to wynik. "Trójkolorowi" panowali na boisku od pierwszego do ostatniego gwizdka sędziego Facundo Mediny. Mogli wygrać nawet wyżej, ale zawiodła ich skuteczność.
Francuzi od początku mistrzostw są uznawani za głównego kandydata do złotego medalu. Mbappe na razie wyżej ceni poprzednie mundialowe wersje "Trójkolorowych".
- To nie jest najmocniejsza reprezentacja Francji, w jakiej grałem. Byłem mistrzem i wicemistrzem świata. Ta reprezentacja nie zdobyła jeszcze ani tytułu mistrza świata, ani wicemistrzostwa. To jednak zespół o największym potencjale; taki, z którym najłatwiej patrzeć w przyszłość. Jest w nim ogromna jakość i daje kibicom powody do marzeń - powiedział Mbappe.
- Naprawdę wielkie drużyny to te, które wygrywają. A na razie nie widzę obok siebie złotego pucharu - podsumował kapitan reprezentacji Francji.
Mbappe i jego koledzy czekają teraz na rywala w półfinale mundialu. Wyłoni go mecz Hiszpanii z Belgią.
27-latek gra nie tylko o tytuł mistrza świata, ale też o indywidualne osiągnięcia. W sześciu meczach zdobył osiem goli i jest poważnym kandydatem do korony króla strzelców.