Media: Barcelona też chce Rodriego. Piłkarz jest zdecydowany
Wydłużyła się lista klubów zainteresowanych Rodrim. Kapitan reprezentacji Hiszpanii ma jednak jasno sprecyzowane plany na przyszłość.
Rodri błyszczał podczas mundialu. Tuż po jego zakończeniu pojawiły się informacje, że o hiszpańskiego pomocnika zabiega Real Madryt. W następnych dniach do grona zainteresowanych 30-latkiem dołączył PSG, Bayern i - na ostatniej prostej - Barcelona.
Mistrzowie Hiszpanii nawiązali kontakt z agentami Rodriego. Skłoniły ich do tego kolejne problemy zdrowotne Frenkiego De Jonga. Szanse Barcelony na sprowadzenie 30-latka są jednak minimalne.
Po pierwsze dlatego, że Barcelona ma inne priorytety. Zbiera pieniądze przede wszystkim na nowego napastnika. Wciąż nie udało jej się zastąpić Roberta Lewandowskiego.
Po drugie, AS twierdzi, że Rodri jest już zdecydowany: jeśli ma odejść z Manchesteru City, to tylko do Realu. Do Madrytu chciałby wrócić zarówno z powodów sportowych, jak i rodzinnych.
Kontrakt Hiszpana z Manchesterem City obowiązuje do połowy 2027 roku. Na razie Anglicy domagają się za swojego lidera 75 mln euro. Real liczy, że ostatecznie cena będzie dużo niższa. "Królewscy" są skłonni wydać 50-60 mln euro.
Rodri jeszcze odpoczywa po mistrzostwach świata. Manchester City pierwszy mecz w nowym sezonie rozegra 16 sierpnia, gdy zmierzy się z Arsenalem w meczu o Tarczę Wspólnoty. Pytanie, czy Rodri będzie wtedy jego piłkarzem.