Media: Barcelona złożyła ofertę za Alvareza. Chciała oddać piłkarza na wymianę
FC Barcelona szuka następcy Roberta Lewandowskiego. Wszystko wskazuje na to, że jej droga do pozyskania nowego napastnika będzie usłana cierniami.
Lewandowski pożegnał się z Barceloną po czterech latach. Wysoko zawiesił poprzeczkę swojemu następcy - w tym czasie we wszystkich rozgrywkach strzelił 120 goli.
Na czele listy życzeń Barcelony znajduje się Julian Alvarez z Atletico Madryt. Hiszpański dziennikarz Ruben Uria, którego na platformie X obserwuje ponad 176 tysięcy osób, twierdzi nawet, że mistrzowie Hiszpanii złożyli już pierwszą ofertę za Argentyńczyka. Mieli zaproponować 70 mln euro i... Ferrana Torresa.
Atletico odrzuciło takie warunki - jego zdaniem były niewystarczająca. W dodatku sam Torres nie ma ponoć ochoty na przeprowadzkę do Madrytu.
Sport twierdzi, że problemy w negocjacjach mogą doprowadzić do tego, że Alvarez zostanie w Atletico jeszcze przez jeden sezon. Latem przyszłego roku znów miałby spróbować powalczyć o zgodę na przenosiny na Camp Nou.
- Być może to chwilowy impuls, ale droga do sprowadzenia Argentyńczyka jest obecnie postrzegana w Barcelonie jako bardzo, bardzo skomplikowana - puentuje Sport.
Alternatywą dla Alvareza mógłby być Joao Pedro z Chelsea. Barcelona podjęła już kontakty w sprawie transferu Brazylijczyka. Sport twierdzi, że wątpliwe, by to przedsięwzięcie się udało. 24-latek jest podobno uznawany na Stamford Bridge za piłkarza nie na sprzedaż.