Media: Benzema na wylocie. To już sprawa polityczna
Karim Benzema nie jest chciany w Al-Hilal. Saudyjczycy zamierzają rozstać się z napastnikiem, chociaż zakończenie współpracy nie należy do łatwych.
Karim Benzema gra w Arabii Saudyjskiej od 2023 roku. Początkowo był związany z Al-Ittihad, ale w lutym tego roku przeniósł się do Al-Hilal. Podpisał wtedy umowę ważną do 30 czerwca 2027 roku.
Władze klubu nie chcą jednak, aby 38-latek wypełnił ją w całości. Szkoleniowiec Simone Inzaghi skreślił Francuza, trwają poszukiwania nowej "dziewiątki". Jednym z pomysłów jest Ollie Watkins, ale Aston Villa nie pali się do sprzedaży reprezentanta Anglii.
Zanim jednak Al-Hilal usiądzie do konkretnych rozmów, musi jakoś rozwiązać sprawę z weteranem. To nie będzie proste, bo pozbycie się zdobywcy Złotej Piłki nie zależy wyłącznie od decyzji wewnątrzklubowej.
Sacha Tavolieri podał, że część kontraktu Benzemy jest opłacana przez saudyjski rząd. Al-Hilal musi zatem dogadać się z samym piłkarzem, ale też całą ligą saudyjską i odpowiednimi organami. To spory problem.
Trudności zwielokrotnia podejście napastnika. Francuz oczekuje pełnej wypłaty za ostatni rok umowy. To zaś nie podoba się ani Al-Hilal, ani politykom, ani władzom ligi.
Czas pokaże, co dalej z ikoną Realu Madryt. Bilans snajpera w barwach obecnego klubu wygląda imponująco - 14 meczów przyniosło dziesięć goli i pięć asyst.