Media: Głośny transfer wysypie się na ostatniej prostej? Ekstraklasowicz walczy z czasem

Media: Głośny transfer wysypie się na ostatniej prostej? Ekstraklasowicz walczy z czasem
Pawel Andrachiewicz / pressfocus
Jeszcze niedawno wydawało się praktycznie przesądzone, że Leonardo Rocha zostanie na stałe zawodnikiem Zagłębia Lubin. Jak donosi Filip Trokielewicz z Piłki Nożnej, sprawa mocno się skomplikowała, a "Miedziowi" mają już bardzo mało czasu na sfinalizowanie transakcji.
Minionego lata napastnik trafił do Lubina na zasadzie wypożyczenia. Nie był bowiem zadowolony z pozycji w zespole Marka Papszuna. Często był tylko rezerwowym.
Dalsza część tekstu pod wideo
W Zagłębiu Portugalczyk szybko odżył. W jedenastu występach w Ekstraklasie zdobył aż siedem bramek i dołożył jedną asystę.
W umowie między klubami znalazł się zapis, który pozwalał Rakowowi na sprowadzenie Rochy z powrotem już zimą. "Medaliki" postanowiły skorzystać z tego prawa.
Jednocześnie inny z punktów dawał Zagłębiu prawo do pozyskania piłkarza na stałe. Specjalna klauzula musi zostać jednak zostać aktywowana do 15 stycznia.
"Miedziowi" zdecydowali się na transfer definitywny. Wydawało się, że transakcja jest już przesądzona. Okazuje się jednak, iż nie jest to takie pewne.
Jak donosi Filip Trokielewicz z Piłki Nożnej, Zagłębie nie może dogadać się z Rochą nt. warunków kontraktu. Czas na aktywowanie klauzuli z umowy z Rakowem mija o północy. Jeśli obie strony nie dojdą do tego czasu do porozumienia, Portugalczyk prawdopodobnie wróci do Rakowa.
Maciej - Pietrasik
Maciej PietrasikDzisiaj · 09:57
Źródło: Filip Trokielewicz

Przeczytaj również