Media: Piłkarze Realu kpią z Arbeloi. Nie do wiary, jak go nazywają

Media: Piłkarze Realu kpią z Arbeloi. Nie do wiary, jak go nazywają
pressinphoto / pressfocus
W szatni Realu Madryt zapanował kompletny chaos. Manolo Lama ze stacji Cope przekazał, że niektórzy piłkarze nie szanują Alvaro Arbeloi, nazywając go w niezbyt przyjemny sposób. Transmisja El Clasico w tę niedzielę o 21:00 w Eleven Sports 1, początek studia z Barcelony o 19:30.
Atmosfera w Madrycie jest napięta do granic. W czwartek doszło do sprzeczki Fede Valverde i Aureliena Tchouameniego, która zakończyła się wizytą Urugwajczyka w szpitalu.
Dalsza część tekstu pod wideo
27-latek doznał urazu głowy, przez który nie zagra w El Clasico. Obaj pomocnicy zostali ukarani przez klub grzywną w wysokości 500 tys. euro.
W mediach podano, że wcześniej miało też dojść do incydentu z udziałem Antonio Ruedigera i Alvaro Carrerasa. Portal OKDiario sugerował, że Niemiec spoliczkował lewego obrońcę. W tamtej sprawie Real nie zabrał publicznie głosu. Tymczasem z Półwyspu Iberyjskiego docierają kolejne szokujące wieści.
- Hiszpańscy zawodnicy Realu, którzy nie grają i siedzą na ławce, nazywają Arbeloę pachołkiem. Z ławki padały słowa typu: "Spójrzcie na tego pachołka, pachołek nic nie rozumie". To kolejny dowód na chaos i nieład, jaki panuje w zespole. Tam każdy robi to, co mu się podoba, bo wie, że nic mu się nie stanie - opisał Manolo Lama na antenie Cope.
Warto zarysować kontekst. Jako pierwszy Gerard Pique nazwał Arbeloę pachołkiem. Miało to miejsce wiele lat temu, kiedy występowali odpowiednio w Barcelonie i Realu. Środkowy obrońca powiedział wówczas, że Alvaro nie jest jego przyjacielem, tylko znajomym, czyli conocido. Wypowiadając to słowo, położył wyraźny nacisk na "cono", co oznacza "pachołek". Od tamtej pory krytycy obecnego trenera Realu złośliwie używali tego przezwiska.
Nie ujawniono, którzy konkretnie zawodnicy Realu obrażają Arbeloę w ten sposób. Narodowość i rola rezerwowych pasują do takich graczy, jak Dani Carvajal, Dani Ceballos, Alvaro Carreras czy Raul Asencio, którzy nie są ulubieńcami obecnego szkoleniowca. W ostatnich tygodniach bardzo rzadko pojawiają się na murawie.
Redakcja meczyki.pl
Adam NowackiDzisiaj · 09:42
Źródło: Cope

Przeczytaj również