Media: Skandal z Infantino w roli głównej. Oskarżenie o romans, spore pieniądze w tle

Media: Skandal z Infantino w roli głównej. Oskarżenie o romans, spore pieniądze w tle
Eyepix / pressfocus
Dziennikarze The Telegraph ujawnili kolejną aferę, w którą ma być zamieszany Gianni Infantino. Według medialnych doniesień Szwajcar podczas sprawowania funkcji sekretarza generalnego UEFA wdał się w romans ze współpracowniczką, która potencjalnie wyciągnęła z tej relacji korzyści finansowe.
Ostatnie tygodnie raczej nie są najlepszym okresem dla Infantino. Chciał on stworzyć spółkę FIFA Forward Enterprise, która odpowiadałaby za organizację mistrzostw świata. Część udziałów miała trafić w ręce prywatnych inwestorów.
Dalsza część tekstu pod wideo
Pomysł spotkał się z ogromnym sprzeciwem piłkarskiego środowiska. Federacje zrzeszone w UEFA i CONCACAF podkreśliły, że mundial nie jest na sprzedaż. Ostatecznie szef FIFA wycofał się z kontrowersyjnej idei.
Teraz w mediach pojawił się kolejny śliski temat z Infantino w roli głównej. Śledztwo przeprowadzone przez The Telegraph sugeruje, że potencjalna kochanka obecnego sternika FIFA otrzymała sporą sumę pieniędzy. Cała sprawa dotyczy okresu, kiedy był sekretarzem generalnym UEFA. Do federacji dołączył w 2000 roku i pracował tam przez 16 lat, po czym w 2016 objął władzę w FIFA. 56-latek jest żonaty i ma czwórkę dzieci, jednak jest oskarżany o niedochowanie wierności.
- Prezes FIFA miał utrzymywać relację z młodszą pracowniczką, kiedy był sekretarzem generalnym UEFA. Dziennikarze The Telegraph przeprowadzili rozmowy ze współpracownikami i osobami na wysoko postawionych stanowiskach, które twierdzą, że pan Infantino zadbał o to, aby kobieta dostała co najmniej sześciocyfrową kwotę. W trakcie ich związku miała otrzymać awans na stanowisko kierownicze i podwyżkę o 30%. Jej szybki awans zaskoczył współpracowników oraz wywołał obawy, że pan Infantino nadużywa swojej pozycji. Po opuszczeniu struktur UEFA miała opłacić kobiecie studia z zakresu zarządzania i biznesu, gdzie czesne wynosiło około 45 tys. funtów rocznie - czytamy na łamach The Telegraph.
Szefem UEFA był wówczas Michel Platini. Według doniesień dowiedział się on o całej sprawie i postawił Infantino ultimatum: "Ona albo ty". Szwajcar miał odpowiedzieć Francuzowi: "Ona odejdzie". I faktycznie odeszła.
Infantino odmówił komentarza, ale dziennikarzom udało się skontaktować się z rzecznikiem FIFA. Przedstawiciel światowej organizacji zanegował rewelacje The Telegraph.
- Prezes FIFA Gianni Infantino stanowczo zaprzecza tym oskarżeniom, które są fałszywe. Wszelkie insynuacje na temat niewłaściwego zachowania czy naruszenia przepisów lub regulaminów zakrawają o zniesławienie. Żaden pracownik UEFA i FIFA nigdy nie złożył skargi na pana Infantino, ponieważ nigdy nie było powodu. Nie doszło do żadnego incydentu z jego udziałem - podkreślił rzecznik.
Redakcja meczyki.pl
Adam NowackiDzisiaj · 08:31
Źródło: The Telegraph

Przeczytaj również