Media: Szef Kolegium Sędziów ukrywał aferę Siemieńca. Są nowe fakty

Media: Szef Kolegium Sędziów ukrywał aferę Siemieńca. Są nowe fakty
własne
Nowe informacje w sprawie afery Adriana Siemieńca. Portal WP Sportowe Fakty twierdzi, że Marcin Szulc, szef Kolegium Sędziów, ukrywał wiadomości wysłane przez trenera Jagiellonii do sędziego Pawła Raczkowskiego.
Dariusz Faron i Szymon Jadczak z WP Sportowe Fakty poinformowali, że w końcówce poprzedniego sezonu Adrian Siemieniec kontaktował się z sędziami, by zasugerować oszczędzenie piłkarzy Jagiellonii w meczu z GKS-em Katowice. Aż ośmiu z nich było zagrożonych pauzą w ostatniej kolejce Ekstraklasy.
Dalsza część tekstu pod wideo
Trener Jagiellonii zgłosił się ze swoją sugestią do sędziego Arkadiusza Kamila Wójcika, który przekazał ją prowadzącemu spotkanie Pawłowi Raczkowskiemu. Ostatecznie żaden z zagrożonych zawodników nie dostał kartki.
Portal WP Sportowe Fakty przekazał nowe informacje w tej sprawie. Według niego Raczkowski od razu, czyli 17 maja, przesłał Szulcowi zrzut ekranu z wiadomością od Siemieńca. Szef Kolegium Sędziów PZPN - ma to wynikać z akt sprawy - zapoznał się z tematem i... nie podjął żadnych działań. O sprawie nie zostały poinformowane władze PZPN czy rzecznik dyscyplinarny związku. Nie zostało wszczęte postępowanie wyjaśniające. Kolegium Sędziów nie wydało też komunikatu, w którym poinformowałoby o zdarzeniu opinię publiczną.
Zdaniem portalu WP Sportowe Fakty Szulc przypomniał sobie o sprawie dopiero, gdy przed Komisją Dyscyplinarną ruszyło postępowanie wyjaśniające w sprawie zniesławienia oraz gróźb pod adresem... Arkadiusza Kamila Wojcika. Arbiter zarzucił Szulcowi i jednemu z członków Kolegium Sędziów m.in. mobbing. Złożył w tej sprawie także zawiadomienie do prokuratury.
Wójcik został wezwany do siedziby PZPN 7 lipca. Miał złożyć wyjaśnienia w sprawie o mobbing, ale został przepytany na okoliczność kontaktów z Siemieńcem. Efekt? Na wniosek Cezarego Kuleszy, który był obecny podczas spotkania z Wócikiem, Szulc przekazał Komisji Dyscyplinarnej PZPN jedno zdjęcie korespondencji Siemieńca z Wójcikiem. Doszło do tego dopiero 9 lipca.
Niemal dwumiesięczna zwłoka w działaniu może budzić wątpliwości. Sam Szulc twierdzi, że nie zatajał afery. - Niczego nie ukrywałem, panie redaktorze. Nie, nie ukrywałem - mówił przewodniczący Kolegium Sędziów PZPN w rozmowie z WP Sportowe Fakty.
Szulc zajmuje to stanowisko od października 2025 roku. Według zgodnych doniesień mediów - m.in. WP Sportowe Fakty i TVP Sport - jego dni są policzone.
Bartosz - Wlaźlak
Bartosz WlaźlakDzisiaj · 13:32
Źródło: WP Sportowe Fakty

Dyskusja

Przeczytaj również