Media: Talent z Jagiellonii może trafić do Cracovii. Problem z kontraktem

Media: Talent z Jagiellonii może trafić do Cracovii. Problem z kontraktem
PSNEWZ/SIPA / pressfocus
Wciąż nie wiadomo, w jakim klubie Miłosz Piekutowski będzie kontynuował karierę. Weszło.com podało, że sytuacja bramkarza Jagiellonii Białystok nie jest oczywista.
Portal Transfermarkt podaje, że kontrakt Miłosza Piekutowskiego z Jagiellonią obowiązuje do 30 czerwca. To otwiera furtkę do wolnego transferu. Sprawa nie jest jednak taka oczywista.
Dalsza część tekstu pod wideo
Jagiellonia, jak wynika z doniesień Weszło.com, twierdzi, że umowa pozostaje ważna do 30 czerwca 2027 roku. Tym samym Białostoczanom znacznie łatwiej byłoby utrzymać golkipera w drużynie, na co "Duma Podlasia" ma nadzieję.
Zainteresowanych usługami bramkarza nie brakuje. W trakcie zimowego okienka zgłosił się Lech Poznań, który zaproponował około 400 tysięcy euro. Jagiellonia to odrzuciła.
Ze zbliżoną ofertą wystąpiła Cracovia, ale jej również się nie udało. Jednocześnie "Pasy" wciąż pozostają w grze o Piekutowskiego. Nie brakuje doniesień, że Cracovia już się dogadała z golkiperem, lecz to należy traktować z rezerwą w związku z niejasną sytuacją kontraktową 19-latka.
Wychowanek "Dumy Podlasia" obecnie nie gra, co wynika z rehabilitacji po kontuzji. W tym sezonie na wcześniejszym etapie wskoczył w miejsce niedostępnego Sławomira Abramowicza, wystąpił w ośmiu spotkaniach, zachował czyste konto i zebrał dobre recenzje.
Jeśli zaś o Abramowicza chodzi, jego odejście z Jagiellonii wciąż jest brane pod uwagę. To dodatkowo uzasadnia stanowisko klubu, który liczy na Piekutowskiego w przyszłym sezonie. Wówczas zawodnik miałby zostać "jedynką".

Dyskusja

Przeczytaj również