Media: Trener Szymańskiego odleciał. Oto, czego żąda od klubu
Santi Aouna z Foot Mercato przekazał najnowsze wieści ws. aktualnej sytuacji trenera Stade Rennes, Habiba Beye. Według dziennikarza 48-latek postawił klubowi zaporowe warunki.
W bieżących rozgrywkach francuskie Stade Rennes gra w kratkę. Po 20 kolejkach ligowych zmagań z dorobkiem 31 punktów zajmuje szóste miejsce w tabeli.
Szczególnie słabe w wykonaniu zespołu są ostatnie tygodnie. W czterech poprzednich meczach piłkarze Habiba Beye zanotowali trzy porażki oraz remis, m.in. odpadając z krajowego pucharu.
Na skutek słabej formy klubu pojawiły się pytania o przyszłość 48-letniego szkoleniowca. Nowe wieści w tym temacie przekazał Santi Aouna z Foot Mercato.
Zdaniem dziennikarza Beye postawił działaczom zaporowe warunki. Jeśli ci myślą o jego zwolnieniu, nie będą mogli liczyć na ugodowe rozwiązanie.
Aouna poinformował, że w przypadku rozstania się ze Stade Rennes szkoleniowiec chce otrzymać pełną pensję za obecny sezon. Na tym jednak nie koniec. Liczy także na wynagrodzenie za kolejne rozgrywki.
Beye ma także żądać procentów od sprzedaży Jeremy’ego Jacqueta do Liverpoolu za 60 milionów euro oraz Kadera Meite do Al-Hilal za 30 milionów euro. Szkoleniowiec uważa, że odegrał kluczową rolę w rozwoju obu piłkarzy.