Messi wygrał mecz dla Argentyny! Mistrzowie świata się nie zatrzymują
Reprezentacja Argentyny zapewniła sobie awans do fazy pucharowej mundialu. Mistrzowie świata wygrali z Austrią 2:0 po dublecie Leo Messiego, który został samodzielnie najlepszym strzelcem w historii MŚ.
Mecz zaczął się od trzęsienia ziemi. Krótko po rozpoczęciu gry w polu karnym upadł atakowany przez dwóch rywali Lautaro Martinez. Sędzia początkowo puścił grę, ale po obejrzeniu powtórki podyktował rzut karny. Do piłki podszedł Leo Messi i... kopnął obok bramki!
Pudło Messiego sprawiło, że Argentyńczycy byli oszołomieni. Rozkręcali się Austriacy, którzy ruszyli do ataku. Nie potrafili jednak wykorzystać słabszego momentu mistrzów świata.
Messi mógł zrehabilitować się w 19. minucie. Piłkarz Interu Miami wpadł w pole karne, minął jednego z obrońców, ale piłkę z nogi zdjął mu David Alaba. Kopniętą przez niego piłkę odbił Alexander Schlager.
Chwilę później zakotłowało się w polu karnym Argentyny. Do bezpańskiej piłki doszedł Marcel Sabitzer, ale jego uderzenie zostało zablokowane.
Orzeźwiająco na Argentyńczyków podziałała przerwa na nawodnienie. W 32. minucie w zamieszaniu podbramkowym strzelił Messi, ale jeden z obrońców zatrzymał piłkę przed linią. Kolejnego ostrzeżenia nie było. W 38. minucie Argentyńczycy przeprowadzili piekną zespołową akcję, Facundo Medina zagrał w pole karne, Thiago Almada przepuścił piłkę, a niepilnowany Messi pokonał Schlagera. Został tym samym samodzielnie najlepszym strzelcem w historii MŚ, zostawiając za plecami Miroslava Klose.
Austriacy zaatakowali po przerwie. W 55. minucie z rzutu wolnego huknął Sabitzer, ale świetną robinsonadą popisał się Emiliano Martinez. Argentyna postraszyła w 61. minucie. Po składnej akcji strzał Enzo Fernandeza zatrzymał się na Kevina Danso.
Gorąco pod bramką Austrii było też w 73. minucie. Z rogu dośrodkował Messi, a minimalnie niecelnie główkował Nicolas Gonzalez.
Austria miała duże problemy ze stwarzaniem okazji bramkowych. Dopiero w doliczonym czasie gry z z bliska niecelnie główkował Paul Wimmer.
Chwilę później padł drugi gol dla Argentyny. Messi rozprowadził kontrę, tyle że Julian Alvarez przegrał pojedynek ze Schlagerem. Od czego jednak jest Messi? Zgarnął piłkę i kolejny raz wcisnął ją do bramki. To jego 18. gol w historii mundiali! Absolutny rekordzista.
Ostatnia kolejka grupy J zostanie rozegrana w niedzielę o 4:00 rano czasu polskiego. Argentyna zagra z Jordanią, a Austria z Algierią.