Tak Haaland nazwał Messiego. Jedno słowo mówi wszystko

Tak Haaland nazwał Messiego. Jedno słowo mówi wszystko
Pawel Andrachiewicz / pressfocus
Leo Messi pozamiatał w pierwszej kolejce mistrzostw świata, strzelając hat-tricka z Algierią. Koledzy z reprezentacji nie wiedzą już, jakich słów użyć, aby opisać geniusz 38-latka. Erling Haaland postarał się znaleźć odpowiednie określenie.
Messi rozpoczął środowe spotkanie w znakomity sposób. W pierwszej połowie mocnym strzałem lewą nogą otworzył wynik. Do przerwy było 1:0 dla Argentyny.
Dalsza część tekstu pod wideo
Po zmianie stron 38-latek jeszcze mocniej uprzykrzył życie Algierczykom. W 60. i 76. minucie ponownie wpisał się na listę strzelców, kompletując hat-tricka.
Argentyńczyk stał się najlepszym strzelcem w historii mistrzostw świata. Wyrównał rekord Miroslava Klose, obecnie obaj mają po 16 trafień. Messi oczarował wszystkich kibiców i kolegów z kadry.
- Nie mam już słów, aby go opisać. Dziś znowu zobaczyliśmy, ile potrafi Leo. To nasz najważniejszy piłkarz. Staramy się zbudować zespół tak, aby czuł się jak najbardziej komfortowo - powiedział Alexis Mac Allister.
- Leo sprawia, że wszystko wygląda na takie łatwe. Widzimy to każdego dnia, nie ma nawet potrzeby dodawać czegoś więcej. Wszyscy wiedzą, jaki to piłkarz - wtórował Facundo Medina.
- Naszą przewagą nad innymi jest to, że mamy Leo. On prowadzi tę grupę, jest naszym liderem. Przede wszystkim nie przywiązuje uwagi do rekordów, skupia się na grupie. Jest niesamowity - dodał Rodrigo de Paul.
Spotkanie śledził Erling Haaland, który wcześniej zdobył dwie bramki w wygranym 4:1 spotkaniu z Irakiem. Norweg napisał, że Messi po prostu jest szalony.
Argentyna wróci do gry 22 czerwca o 19:00. W drugiej kolejce zmierzy się z Austrią.

Dyskusja

Przeczytaj również