Miał być wielką gwiazdą, jest bez bramki od listopada. Potężny zjazd
Youssoufa Moukoko był swego czasu uznawany za jednego z najlepiej rokujących zawodników na świecie. Jego ostatnie miesiące są jednak bardzo nieudane. Napastnik jest w katastrofalnej formie.
W sezonie 2017/18 na koncie Youssoufy Moukoko znalazło się 25 spotkań oraz 37 bramek w Borussii Dortmund od lat 17. Jeszcze lepiej radził sobie rok później, bo wpisywał się na listę strzelców 46 razy.
Przejście młodego napastnika do seniorskiej piłki nie było jednak z jego perspektywy aż tak udane. W pierwszym zespole BVB uzbierał 99 meczów, 18 bramek i osiem asyst. Niemiec nie spełnił oczekiwań.
W minionym sezonie Moukoko próbował się odbudować na wypożyczeniu w OGC Nice. Początek we Francji był dla niego naprawdę dobry. W swoim drugim meczu strzelił dwa gole i dołożył dwa ostatnie podania z Saint-Etienne. Potem było jednak tylko gorzej. Gwiazdor stracił miejsce w składzie.
Po zakończeniu rozgrywek dwukrotny reprezentant Niemiec wrócił do Niemiec, jednak nie zagrzał tam miejsca na długo. Borussia podjęła decyzję o sprzedaży. Z usług zawodnika skorzystała FC Kopenhaga.
Mimo tego, że poziom trudności w lidze duńskiej jest nieco niższy, Moukoko nadal nie zachwyca. Na krajowym podwórku rozegrał do tej pory 16 meczów i strzelił tylko trzy gole. Ten ostatni padł 1 listopada, w pojedynku z FC Fredericią. Na bramkę w lidze czeka blisko trzy miesiące.
Gdyby złych wieści było mało, napastnik Kopenhagi ani razu nie trafił do siatki w Lidze Mistrzów. Kilka dni temu dostał co prawda 25 minut w starciu z Barceloną, jednak znów zawiódł po całości. Jeśli 21-latek nie odpali, mistrz Danii może mieć spory problem. Jego kontrakt wygasa dopiero w 2030 roku.