Michniewicz mógł objąć polski klub. Reaguje na wieści Peszki. "Musi wiedzieć jedną rzecz"
W piątek Sławomir Peszko informował, że trenerem Wieczystej Kraków mógł zostać Czesław Michniewicz, lecz nie odebrał od niego telefonu. Były selekcjoner polskiej kadry postanowił zareagować na te wieści.
Po zwolnieniu Kazimierza Moskala działacze Wieczystej Kraków zaczęli rozglądać się za nowym trenerem. Finalnie został nim Żeljko Kopić. W przeszłości odpowiadał za wyniki Pafos, Dinama Zagrzeb i Hajduka Split.
Kandydatów do pracy w zespole beniaminka PKO BP Ekstraklasy było jednak znacznie więcej. Jak ujawnił Sławomir Peszko w Kanale Sportowym, na liście miał również Goncalo Feio i Czesława Michniewicza.
Były piłkarz próbował skontaktować się ze szkoleniowcem, jednak ten nie odebrał telefonu. Więcej na ten temat pisaliśmy już TUTAJ.
Michniewicz odniósł się do słów Peszki przy okazji wizyty na Meczu Gwiazd, który był rozgrywany w Łodzi. Jak przyznał trener, telefon faktycznie był, ale... nie odbiera on połączeń z nieznanych numerów.
- Sławek musi wiedzieć jedną rzecz, ja się stosuję do alertów wysyłanych na telefon. Nie odbieram numerów od nieznajomych, a nie miałem wpisanego Sławka w telefonie, dlatego nie odebrałem - przyznał.
W sobotę Wieczysta Kraków przegrała w derbach z Wisłą Kraków 0:2. Zespół trenera Kopicia niezmiennie zajmuje miejsce w strefie spadkowej.