Milan zaczął rozgrywki od wygranej. Zalewski nie zachwycił

Działo się w niedzielnych starciach pierwszej kolejki Serie A. Atalanta wygrała z Sassuolo 2:1, a Torino przegrało z Milanem 1:2. Nie zachwycił Nicola Zalewski.
W szóstej minucie Atalanta wyszła na prowadzenie. Po podaniu Gaetano z głębi pola do siatki trafił Raspadori. Niedługo później Bowie przymierzył obok słupka. Murić odbił z kolei strzał Zalewskiego.
Przed przerwą Carnesecchi dwa razy stanął na wysokości zadania, zatrzymując uderzenia Adzicia. W związku z tym do przerwy było 1:0.
W 55. minucie Sassuolo doprowadziło do remisu. Doig wrzucił piłkę z autu, a Odenthal po zamieszaniu skierował ją do siatki. Po chwili Lauriente huknął obok słupka, a Matić kropnął nad poprzeczką.
W 65. minucie było już 2:1. Po pomyłce Macchioniego Krstović opanował piłkę, przebiegł z nią kilka metrów i umieścił ją w siatce.
W końcówce minimalnie pomylił się Samardzić. Murić zatrzymał próbę Krstovicia. Rezultat nie uległ już zmianie. Skończyło się 2:1.
Nicola Zalewski spędził na placu gry 60 minut. Nie wyróżnił się niczym konkretnym. Koniec końców zmienił go Charles De Ketelaere.
Przed przerwą starcie nie stało pod znakiem wielu sytuacji. Jedyną groźną akcję przeprowadził Chukwueze, natomiast jego próbę zatrzymał Mascardi. Do przerwy było 0:0.
Po wznowieniu gra ożywiła się po obu stronach. Po dośrodkowaniu Cisse analizowano potencjalne zagranie ręką Vlasicia. Uznano jednak, że zagrał on zgodnie z przepisami.
W 64. minucie zrobiło się 0:1. Po wrzutce Rabiota Cisse pewnie wykończył akcję. Trzy minuty później było już 0:2. Po dośrodkowaniu Chukwueze piłkę do siatki wepchnął Rabiot.
W końcówce Njie huknął w słupek. Comuzzo kropnął za to nad poprzeczką. Niewiele zabrakło również Aboukhlalowi.
W 93. minucie zrobiło się 1:2. Po dośrodkowaniu Gineitisa galaktycznym trafieniem z półobrotu popisał się Adams. Koniec końców wynik już się nie zmienił. Skończyło się 1:2.