Milik ma żal do kibiców. Tak wspomina wielki turniej. "Nigdy tego nie zapomnę"

Milik ma żal do kibiców. Tak wspomina wielki turniej. "Nigdy tego nie zapomnę"
TimGroothuis / pressfocus
Mundial w Rosji nie był udany dla reprezentacji Polski. Turniej w 2018 roku zakończył się dla kadry Adama Nawałki już na fazie grupowej. Arkadiusz Milik w rozmowie z Grzegorze Krychowiakiem przyznał, że ma żal o reakcję kibiców na mecz z Senegalem.
Po udanym EURO 2016 wydawało się, że reprezentacja Polski może odegrać istotną rolę na mundialu. Arkadiusz Milik wspomina ten turniej jako czas wielkich oczekiwań i wielkiego rozczarowania.
Dalsza część tekstu pod wideo
- Najgorsze w tym wszystkim jest to, że ten balon został tak napompowany, że czułem się, jakbyśmy jechali po mistrzostwo świata. A przynajmniej po ćwierćfinał - przyznał Milik.
- Po mistrzostwach Europy balon został napompowany. Eliminacje były dobre, skład tak naprawdę ten sam. Każdy się spodziewał, że przyjechaliśmy po coś wielkiego - dodał.
- A nagle się okazuje, że gramy z Senegalem i po 15 minutach ludzie gwiżdżą. Polacy gwiżdżą na swoich zawodników po 15. minucie. Ja tego nigdy nie zapomnę - powiedział.
Choć od wspomnianej sytuacji minęło już osiem lat, to napastnik nadal ma o nią duży żal. Uważa, że mimo słabej gry biało-czerwonych reakcja nie powinna być tak ostra.
- To było jedno z najgorszych uczuć. W takim sensie, że spodziewaliśmy się, że ludzie nam pomogą. Bo zawsze tak było. A teraz wszyscy nasi kibice gwiżdżą. Nie potrafiliśmy wymienić wtedy dwóch podań, ale to jest trochę za wcześnie, żeby gwizdać... - zakończył.
Maciej - Pietrasik
Maciej PietrasikDzisiaj · 09:00
Źródło: W stylu Krychowiaka

Dyskusja

Przeczytaj również